reklama

Lipiec 2011

za to ja dziś robię sushi.... właśnie zobaczyłam, że nie mam octu ryżowego - spróbuję zastąpić zwykłym - zobaczę, co wyjdzie.... :) a sama robię, bo wiem z czego i wiem, że nie ma tam surowej ryby albo wędzonej na zimno....

a na obiad były polędwiczki wieprzowe w marynacie miodowo - musztardowej - pycha!!!
 
reklama
Sushi nigdy nie jadłam..ciekawe czy by mi skakowało:) bujaczek słodki..

wydrusia, ja lubie takie chińskie pikantne dania mniam:) połowe zostawilam, to stanowczo za duzo jak na jedną osobe, bo nawet A. całego nigdy nie zje, a on naprawdę dużo potrafi pochłonąć:) najwyżej odgrzeje sobie na wieczór..
 
ja właśnie wczoraj jadłam chińczyka, był wyśmienity i faktycznie ciężko było zjeść, ale uwielbiam :-)

balkan sushi jest genialne, ale nie umiem robić

jutro za to planuje otworzyć sezon grillowy
 
Cześć dziewczyny! :-)
Nie było mnie ponad dwa tygodnie - remont sie troszke przedłużył i tak wyszło niestety ze nie zagladałam... Ale juz jestem i nie planuje juz żadnej przerwy. Co tam u Was? Jakieś nowinki? W ogóle nie jestem na bieżąco, pojecia nie mam co sie przez ten czas działo.. Może ktoraś z Was mnie wdroży, proszę... :sorry2:
 
Witam mamusie:-)
konwalianka moj brat bardzo czesto robi sushi i tez sie tym zajada, ja niestety nie lubie
katerina to masz super ze remont zakonczony, u mnie dopiero rozpoczety ehh
 
Ostatnia edycja:
katerina po co sie przemeczalas trzeba bylo dopiero dzis posprzatac:-) oczywiscie zart tez bym nie zniosla ciaglego kurzu i ogolnie balaganu. Zawsze, jezeli tylko ma sie sile i dobrze sie czuje, mozna pocierpiec dla efektu koncowego.
Coś dzis tu spokojnie, w sumie jak to w weekend
Iwonus hop hooooooop
 
Witaj Katerina!! wkońcu! Ja leniu****e jestem troszkę zla bo z mezem juz od 2 tyg sie widzialam moze 2 dni a dziś wieczór poszedl na pępkowe.... kolego bo wyszlo nagle... i siedzę sama. Wrócilam od rodziców napchalam się ruskimi pierogami i obiadkiem..... ale co tam.... teraz siedze i ogladam must by the..... tyle mi zostalo ech... jutro mąż tez na szkolenie i caly dzień sama........ juz powoli się przyzwyczajam do samotności.......az mi smutno
 
zuzu przeciez juz niedlugo nigdy nie bedziesz sama, moze nawet za tym zastesknisz:-)
ja to mam wrazaenie ze moj maz od poczatku mojej pierwszej ciazy co tydzien pepkowe swietuje:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry