reklama

Lipiec 2011

Musicie razem o tym porozmawiać, przedstawić wszystkie za i przeciw. Sami musicie podjąć tą decyzje, trudno teraz cokolwiek mówićjak nie znasz szczegółów. W każdym razei trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie:-)

No to moja fasolka też jest malutka, byłam w 7 tc a na usg było 5 tc i fasolek miał niecałe 3 mm więc to mnie martwi ale jeśli sugerować się moim wzrostem hehe to ja jestem niziutka, mąż tez nie wysoki więc może ma po ns wzrost:-) ważne, że serduszko biło jak szalone:-) myślimy pozytywnie:-)
 
reklama
kochana spojrz na suwaczek u siebie wedlug niego wszystko ok dzidzi dopiero sie rozpedza:) to podobnie jak ja napewno bedzie dobrze nie martw sie:) a ja dopiero wizyte mam na 23 grudnia ahh mysle moze bym tu poszla na usg tylko zobaczyc jak malenstwoo rosnie ale mama mowila mi po co grzebac niech sobie rosnie w spokoju...

no przyjdzie to pogadamy o tym i podejmiemy decyzje choc tez ma szanse tu dostac prace jutro idzie na rozmowe...zobaczymy:)
 
Musi być dobrze tym razem, i w to wierzymy:-)

No to trzymam kciuki jak szalona za jutrzejsza rozmowę!! u nas wiadomo, że tego się nie zarobi co za granica ale żadne pieniądze nie zastąpią bycia razem jeszcze w takim pięknym okresie jakim jest ciąża. W każdym razie jakąkolwiek podejmiecie decyzję to jestem pewna, że sobie poradzicie!

Moja mama mówi to samo po co grzebac jak jest na razie dobrze, jakby było inaczej to by była inna sytuacja ale jak jest ok to niech nikt tam nie gmera:-) ja mam wizytę dopiero 22 grudnia także dzien przed Tobą:-)
 
Ostatnia edycja:
My tez mieliśmy taki plan jak mój mąż miał wyjechać to tez miałam iśc do rodziców mieszkac na ten czas bo samej to tak głupio. Mój mąż nie wyjechał bo dostał pracę tutaj na miejscu bliso naszego zamieszkania więc o tyle dobrze.
 
Wpadłam na chwilę, chociaz jak patrzę na kompa to mi się w głowie kręci. Blee.
Anulka , Patrycja ja napiszę jeszcze raz panikuje ktoę kto krzyczy na widok myszy przebiegającej w drugim rogu pokoju a martwienie się o dzidzię to jest TROSKA. Po to tu jesteśmy żeby się wspierać w swoich smutkach i radościach a wiadomo, ze poczatek ciązy jest trudny więc nie przejmujcie się i piszcie o tym co was trapi. Ja też martwię się czy mój Tygrysek zdrowo rośnie, czy wszystko jest dobrze ale czy to znaczy, ze panikuję??? Chyba musiałabym miec jakąś znieczulicę żeby przyjąć ciążę co będzie to będzie
Mailuj Trzymam zacisniete kciukaski i czekam na zdjęcie
Anulka ja szczerze tez bym chyba nie dała rady się rozstać. Ale wszystko zależy od sytuacji i od czasu tego rozstania

No i juz mnie znowu mdli, masakra
 
No dzidzia cała i zdrowa. Całe 1,46 cm czyli 7 tydzień, szósty dzień :-) Zaraz zeskanuję zdjęcie i wrzucę. Mam zwolnienie do końca roku. A USG miałam dopochwowe.
 
Hej dziewczyny:) cieszę się razem z wami z wszystkich pozytywnych wieści :) ja mam od dzisiejszego rana straszne mdłości. Ciekawe czy mnie już będzie trzymać czy znów tylko pojedynczy dzień. Jutro wracam już do kraju :( z jednej strony się cieszę bo tęsknię za dziećmi i mężem, ale z drugiej zostalabym jeszcze z tydzień;) a dziś idę na koncert :D dostałam bilet na Garou :D Normalnie szał w trampkach :D
 
reklama
No i super :-) Tak trzymaj , tulko się w Garou nie zqakochaj za mocno. Ódpoczywaj oddychaj głeboko i Kochaj siebie. A Rodzinka jak troszkę potęskni to na zdrowie jej wyjdzie. Baw się !!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry