reklama

Lipiec 2011

Iwonuś Gdzie mozna taki reczniczek zakupic !!!! :)
Maqnio .... Paczka od cioci nie doszla ? JUZ KUZWA nerwowa jestem ... ile mozna czekac.... POCZTA POLSKA ... :( u mnie listonosz raz na tydzien chodzi bo mieszkamy tylko w 2 rodziny w kamienicy i z reguly nikogo niema ... i listonosz zreguly klamke caluje ...
 
reklama
Hej ranne ptaszki..

Orchidea, gratuluje wizyty, no nóżka jest całkiem całkiem..oj by sie te nasze małe stópki juz wycałowało:):)

Wszystkie inne ciężarówki pozdrawiam!!

Mówicie o znakach zodiaku.. to ja jestem RYBKA, a mam w domu dwa LWY! teraz chyba będzie RACZEK..
Ale lwy jak to lwy, mam bardzo waleczne i uparte:) charakterek to mają oboje i małż i Misia!
 
Witam Was kochane!
orchidea jakie miłe wieśći:) cieszę się razem z Tobą i dziś też pędzę na USG podejrzeć moją kruszynkę.
Pospałam dziś długo, nie miałam siły oka odkleić. Przeczytałam Wasze posty i ręce "klikania " mi odmawiają. Wpadnę pod wieczór, po Usg. Aha , u Nas wreszcie coś zaczęło klarowac się z imieniem dla małej - Natalia. Potrzebna jeszcze akceptacja ostateczna ale coś już się dzieje. Mała Natusia:)..podoba mi się;)
 
Dzięki dziewczyny. Staram się nie denerwować. Problem w tym, że moja tesciowa jest dość ciężką osoba w obyciu, a wszystko wskazuje na to że bedzie musiała zamieszkać z nami. Nie wyobrażam sobie tego.

Veronique, niestety lekarz uparł sie ze muszę pić. Nie chcial wogole słyszec o tym tescie z krwi o którym mi pisalaś. Zalecił mi 50 glukozy (na tyle sie zgodzil, bo wczesniej koniecznie chcial mi dac 75) i kazal wziac ze soba duuuuuuuuuuuuzoooo cytryny.
Jednocześnie stwierdzając ze jak sie nie uda to trudno. Uparł się ponieważ poprzednie dzieciaki rodziłam duże 4100 i 3850 (2 tyg przed terminem) a do tego zbieram wage jak ta lala w kazdej ciazy, wiec stwierdzil ze trza zrobic obciazenie i koniec.
 
No Corin to nie masz wyjścia..nie iminie cie ta słodycz:)
I rozumiem Cie, z tym mieszkaniem z teściowa..nawet jak ktos jest "złotym" człowiekiem, to mieszkanie dwóch gospodyń w jednym domu to nie jest dobry pomysł..tez nie wyobrażam sobie mieszkać kiedys z mamą, ani z teściowa..wiem, że trzeba ludziom pomóc, ale tak czy siak nie jest to pierwsza rzecz jakiej bym pragnęła..
 
iwonus witaj kochana!!
veronique mam nadzieje ze niebawem dojdzie:*były dwie koperty, wiec mam nadzieje ze dojda razem:*
sestinka Natalia bardzo ładnie - znam kilka i wszystkie to fajne dziewczyny:)
 
reklama
dodi, gdyby ona czula sie u mnie gospodynia i szarogesila sie na lewo i prawo to bym sie cieszyla. Wolalabym tak. Przy malenkim dziecku chetnie oddalabym jej wladze w kuchni, naprawde. Ale ona u nas czuje sie gosciem. Nawet sie nie upomni ze chce jej sie pic, sama tez sobie nie wezmie. Wiec trzeba za nia myslec i co chwile cos jej proponowac i pytac czy czegos jej nie brakuje. To jest potwornie meczące. Do tego jest naprawde schorowana osoba (fizycznie i psychicznie) i wiem ze mieszkanie u nas to dla niej najlepsza opcja, bo bedzie miala i wikt i opierunek, tylko czy ja to uniose ?
Do tej pory jak do nas przyjezdza to max na 3-4 dni i jak jedzie do domu to ja odżywam. Jakby mi ktos kamien z pleców zdjął, a mieszkac z nią... No moze jak bedzie wiedziala ze tu mieszka, ze jest u siebie w koncu (bo ddo tej pory nie dala sobie wytlumaczyc ze ma sie tak czuc) to bedzie sie zachowywac bardziej swobodnie.

sestina
, córka znajomej ma na imię Natalia. I to w sumie jedyna Natka jaką znam, ale ten egzemplarz do diabeł wcielony. Jest w wieku mojej Agi, ale moja cora nie ma nawet połowy takich pomysłów jak tamta dziewczynka :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry