Sorki, ze ja się tak dziś wcinam i wycinam. Te moje dolegliwości zakończyły torsje, okropne, długie i męczące. Teraz już mi znacznie lepiej. Chociaz żołądek boli po tym szarpaniu.
Basieniak nie dostałam fenerotolu, mam tylko nospę i lezec a w razie mocniejszych skurczy dzwonić i wtedy mi zaleci coś innego. No ale skurcze się uspokoiły więc nie dzwonię.
maqnio ja myslę, ze u mnie to chyba odchorowanie wczorajszego gina. W ciązy tak mam , ze jakis bardziej ekscytujący wyjazd i na drugi dzień zdychham, no ale tak jeszcze nie było.
majluj witaj kochana
konwalianko dziękuję za wsparcie
Super, ze już jest watek. Ja myslę, ze w czerwcu przyda nam się kilka nowych jak mówicie. Mi się tez podoba taki o opisach porodu, bez komentarza oczywiście. Ale tak jak wy mam nadzieję, ze dopiero w czerwcu będa one potrzebne