witaj
balkan, witajcie mamuśki słonecznie
super, że masz dobry humor i jeszcze lepiej, że perspektywa bardzo przyjemna

wiadomo jak to jest w szpitalu.. dzień tam zaczyna się znacznie wcześniej..
ja właśnie dzisiaj poleniuchowałam i przespałam wyjście mojego Pawła do pracy..obudził mnie dopiero buziak;-)nie ma jak własne łóżko..
dzisiaj lekarz, ale dopiero na 17.30

cały dzień oczekiwania aż zobaczę mojego szkrabka..
a ja wzięłam się już za pracę: zmywarka i pranie włączone, czeka mnie uporządkowanie pokoju małego, no i popranie wszystkiego, wietrzenie.. tak to jest po 2 tygodniach nieobecności..
oj
mailuj, to faktycznie ważny tydzień się zaczyna i na pewno wszystko się uda

a energia się przyda, w końcu pakowanie, to nie lada wyzwanie, nie mówiąc już o rozpakowaniu wszystkiego (u mnie od listopada jeszcze stoją pudła

)
Miłego dnia