maqnio
Mamusia Różyczki
ja kurka tez ruchów nie licze, jakos tak zawsze zapominam, a poza tym gin mowił ze kazde dziecko jest inne i odczuwanie ruchów jest dosc subiektywne i za zazwyczaj kazda mama wie i czuje jak dzieje sie cos złego. Mnie tylko niepokoja np. zbyt długie przerwy w ruchach, chociaz teraz to i tak malenka coraz mniej aktywna bo miejsca ma mało.
czyli minimum 10 serii ruchów w ciągu 12 godzin... to ja juz sama nie kumam o co tu chodzi... raz naliczyłam ze miałam 8 a nastepnego dnia chyba z 20 ich było...a na karteczce co dostałam od gin to jest napisane ze jak ma sie ich poniżej 10 to trzeba niezwłocznie udac sie do szpitala... przeciez chyba logiczne ze dziecko pod koniec mniej sie rusza i liczaba tych ruchów moze byc rózna i kazde dziecko jest inne...
?