reklama

Lipiec 2011

magia tez bys dała rade, kazda mamusia dla swojego bąbelka dalaby sie przykuc do łózka:-)ale fakt łatwe to nie jest, ciezko bylo czasem bardzo. dzis np tez caly dzien leze, najpierw w ogrodzie teraz w łózku, bo boje sie zeby szew nie pekł, ale teraz to juz bez stresu, bo Rózinka jest bezpieczna. jak mus to mus kochana. co do zgagi jeszcze to mam nadzieje, ze po porodzie minie:-)
 
reklama
magia jezusie nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała, normalnie az sie do tego trzęsę:) ale cos czuje przez kości, ze wyjde do domu z kwitkiem i w dwupaku, bo poki co nic nie wskazuje na to, zeby cos sie mialo rozkrecic, nawet skurczy zadnych nie mam, czasem tylko brzucho sie postawi a poza tym cisza...no chyba ze to cisza przed burza:-)... a jak ie nie rozkreci to chyba bede latac wokoło domu i solą sie obrzucać i modly wznosic - moze pomoze hihi
 
corin :-(no nic ja trzeba to poczekamy
helendorka, maqnio wątki super ...jak zdecydujecie będzie dobrze ;-)
em ka trzymaj się dzielnie ...a ile ma ten okruszek
orchi ty go zapytaj gdzie był ..... no i te trociny.... dobrze że nie sianko :-):-D
a ja odpoczywam po trudnym dniu . mąż pojechał z córką do apteki po resztę rzeczy i po uchwyt do roweru ... kochany jest dziś duuuuuużo mi pomógł.....
a ja mam złożoną pościel szafie upraną i uprasowaną i założę przed dzień cc .
tak bym chciała miec oddzielny pokoik dla dziecka a tak w salonie nie ma z czym poszaleć wręcz minimalizm wskazany :-(
 
maqnio, 9 czerwiec to fajna data :) moje i mojego P urodziny :) ja też sobie Ciebie wyobraziłam jak tak biegasz.. hehe
Madzia, nie przejmuj się.. my mamy kącik w sypialni i tez szaleć nie będziemy a maluszek napewno będzie zachwycony..
 
konwalianka tak tylko wkurza mnie haos. my mamy tylko 2 pokoje i starsza córcia w całości opanowała jeden . zanim ogarnie się wszytsko jak trzeba powoli przenosimy, upychamy, pakujemy, wyrzucamy ... na nic nie ma miejsca a wszytsko jest potzrebne. a dla dzidziola git - np.\tv do późna itp.
 
Madzia maly ma 4 miechy, ale... eh... chcialam sie z nim zdrzemnac sekundke to sie oczywiscie obudzil bo on ciagiem spac nie potrafi i w momencie jak ja juz zasypialam to zaczal stekac i znowu jazda... wzielam go na kolana , pobujalam i usnal i tak caly czas. Istny koszmar jak dla mnie, muslalabys go caly czas bujac ewentualnie czuwac kiedy sie wybudza i utlulac go na nowo, bo jak sie rozbudzi to juz nie usnie... Eh.. za chwile sie juz powinien obudzic bo juz 4 h jest po ostatnim jedzeniu (az dziwne bo zazwyczaj do 3. nie dotrzyma)
ja jestem padnieta, ale totalnie!! nie dosc ze przez ogolne zle samopoczucie i zmeczeniu to jeszcze przez malego. Wykonczy mnie do mojego porodu...
 
reklama
Nie zasnełam ani na chwilę, brzych napina się jak głupi. BH atakują:-D
konwalianka ja 10 czerwca mam urodzinki i to takie okrągłe 35 latek:-D
Czy tez yak się paskudnie czujecie. Chciałąm ponadrabiac ale łzy zaczeły mi ciurkiem ciec z oczu jak patrzę w ekran chwilę za długo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry