• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2011

Sestinka w domku... jutro ide do gina do szpitala...
Madzia nogi zaciśnięte na maksa :-)
Balkan teraz pozostaje tylko czekać i liczyć :-)
Pippi na razie są nieregularne co 30min/40min a nawet 60min i trwają ok 40-50 sek. Macica niech sobie ćwiczy oby moja Niunia nie ćwiczyła wychodzenia :-)
Ja też czekam na swoją kolejkę :-)
 
reklama
właśnie wydrusia, kolejka to kolejka.. nie ładnie tak się wcinać :) zresztą u ciebie jeszcze 36 tydzień nie minał, więc rozmawiaj z maluchem i już:-)
takie kłucie co piszesz, to ja mam co 18 minut, ale nie wydaje mi się, że to skurcze.. te nocne nieco inaczej bolą.. a to tylko tak "smyra", ale wziełam dodatkowe leki na wszelki wypadek.. i odkryłam, że jak siedzę nieco rzadziej występują

balkan
a ja bym wzięła czerwone boa..ono zawsze przyciąga wzrok
no a Gocha, to też się w kolejkę "wcięła":-D ni stąd ni z owąd.. teraz każda chce być zdobywczynią złotego medalu
u mnie tak duszno, że się żyć nie da..
 
Ostatnia edycja:
Pippi na razie są nieregularne co 30min/40min a nawet 60min i trwają ok 40-50 sek. Macica niech sobie ćwiczy oby moja Niunia nie ćwiczyła wychodzenia :-)

e to jeszcze nie ma dramatu
a nospę brałaś? zmiana pozycji też podobno pomaga, jeśli to skurcze przepowiadające

mówię ci pippi co za czasy:-D:-D

zaraz się zacznie " Pani tu nie stała" ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
czesc dziewczyny, napewno was nie nadgonie z czytaniem bo wczoraj wróciłam ze szpitala... otóz złapały mnie skurcze i nerka prawa straszliwie bolałą... w szpitalu skurcze opanowali ale z nerką okazało sie ze mam zastój w niej przez uciskającą macice...lekarze powiedzieli ze musze małą jeszcze 2 tyg donosic i wtedy moze zrobią planowaną cesarkę...teraz musze w łózku lezec na lewym boku zeby te prawa nerke odciążyć.... z tego co mi powiedzieli to takie zastoje często sie zdarzają w ciąży i po porodzie powinno minąć. niestety nie pojechałam na egzaminy w szkole i teraz musze pisac podanie o przeniesienie ich na sierpień...ech co za życie ,płakac mi sie chce bo juz nie mam siły na tym jednym boku spac i leżec... i jeszcze ta cesarka bo liczyłam ze moze tym razem urodze naturalnie...jeszcze nie ma czym oddychac tak jest gorąco, była burza coprawda ale zytnio nic to nie zmieniło w jakosci powietrza...aha na usg wyszło ze mała waży 2700g a jestem w trakcie 36 tyg ...to juz nie martwie sie ze mała bedzie z niedowagą... pozdrowionka brzuchatki
 
Pippi ale to zabrzmiało świetnie :-D "Pani tu nie stała":-D uciekam sie Kochane szykować na urodzinki babci :-D
Biore no-spe od 3 dni i nic :-/ ale mam nadzieje że te 4 tyg wytrzymam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry