reklama

Lipiec 2011

reklama
Czarek zasnął jak poszłam po ciasto - 10 metrów ;-) , seksu nie będzie. Ta budowa go wykończy...Ale dzielny jest i z siebie dumny to najważniejsze. Buziaki ja spadam. Poczytam sobie w nagrodę Jachimka
 
A wiec byla wizyta, skurcze regularne co 40 min, maly tak to przezywa, ze tetno skacze mu z 130 paru do 180 przez dobre 2 minuty, zdalam sobie sprawe, ze to co mnie boli czy strzyka nie ma znaczenia, co ma powiedziec maluch, tory musi sie poprostu poddac temu co przychodzi, dlatego trzeba byc spokojnym, by pomoc malenstwu. W ciagu tygodnia szyjka skrocila sie o 1cm, czyli skorcze sa skuteczne:), rozwarcie na opuszek, ale szyjka nadal twarda. Lekarka stwierdzila, ze powinnam spakowac torbe, bo moze byc roznie 2-3 tygodnie, do terminu, a moze kwestia dni, kto wie, trzeba obserwowac co sie bedzie dzialo. Umawiam sie z maluchem na 2 lipca, wtedy bedzie donoszony:) Ciekawe jest to, ze macica jest na wysokosci, jakbym byla w 40 tygodniu tzn, ze zacznie sie gwaltownie opadac, mocniej naciskajac na szyjke. Dzis mam wizyte poloznej, chetnie poslucham, co ona ma mi do powiedzenia w tej sprawie, no i pierwsza akupunktura na bezbolesne rozwieranie i skracanie szyjki, sama jestem ciekawa, czy rzeczywiscie jest to skuteczne. Nastepna wizyta za 2 tygodnie, potem co tydzien do rozwiazania.Teraz was troszke poczytam.
 
kwoka, to szykujemy sie do porodu..zresztą coraz więcej z nas ma już takie objawy.. ja czytałam, że dla dzieci pierwsze skurcze (nie te z II fazy porodu) są jak masaż i nie są nieprzyjemne..dopiero jest to dla nich trauma, gdy nadchodzi II faza porodu - ile w tym prawdy - nie wiem..ale wolę myśleć, że maluchy aż tak nie cierpią przez cała akcję porodową :)

witajcie kochane

ja już na nogach..nie mogę coś spać, ale jak widać pełnia nie zadziałała - hehe:-D nie martwię się jednak, bo to oznacza kolejny dzień beztroskiej sielanki

życzę miłego, słonecznego dnia
wstawać śpiochy
 
witaj mimi, nie zazdroszczę tych natręctw.. musisz jakoś z nimi walczyć..może moskitiery w oknie? Planujesz np. na łóżeczku?Żeby nie pożarły malucha :) na badania? tak szybciutko?
 
reklama
Coś wymyślę na te stwory:) no ja zanim się rozbudzę,wykąpię,zjem(na szczęście nie muszę być na czczo),zresztą jakoś mąż wyszedł do pracy,obudził mnie i zasnąć już nie mogłam,zapewne odrobię w czasie dnia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry