reklama

Lipiec 2011

reklama
sestina no pewnie ja uważam, zęby nic nie jeśc szkodliwego. To pewnie od tej herbatki z tych liści malin mój organizm pewnie jej nie znosi tak jak ja jej smaku
Weronika to całkiem możliwe, ze daje nózką po mamy żołądku
 
no nieźle... rzeczywiście weź nospę - mam nadzieję, że to tylo niestrawność, a nie zatrułaś się niczym (odpukuję!!!!)...

a może dziecko swoją nóżkę w żołądek Ci wbija....
 
No ja mialam raz taki nie wiem jak to opisac bol zoladka jakby z glodu ale bylam najedzona i ginekolozka powiedziala mi ze dziecko ktoras z konczynek uciska ... na zoladek ... i stad ten dziwny jakby glodowy bol . WEz nospe poloz sie na lewym boku ... podloz cos pod brzuch i jak bierzesz glebokie wdechy tooo powietrze bardzo powoli wypuszczaj .... mi pomoglo
 
Wisienka, na bole brzucha nospa, albo jeszcze lepiej - Buscopan. W ciazy mozna, raz mi nawet przepisali. Miewam ostre alergie pokarmowe, ze az skrecam sie z bolu. Buscopan zalatwia sprawe. Jak bole takie bardziej jelitowe, to moze rodzisz po prostu?
To jednak potwierdzil sie paciorkowiec?
 
dzięki dziewczyny to raczej nie zatrucie bo nie ma żadnych rewolucji a ja teraz haftam po byle czym, myslę, ze raczej albo mała albo ta herbatka. Cóż wziełam nospę i czekam na efekt. Mimo wszystko ide jeszcze pod prysznic, ciepły działa tez rozkurczowo a ja czuję obręcz na tym zołądku:-(
kociatka tego buscopanu nie mam w domku niestety, łyknełam nospe. Paciorkowiec się potwierdził. Boli mnie w okolicy zołądka i ciągle raczej a nie skurcze więc chyba raczej nie rodzę. Chociaz tez mi to przyszło do głowy. No nic zobaczę jak po tej nospie.
Zaraz wracam
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry