Tak źle sie czuję, cala sie trzęsę i w ogóle. Moj ,maz' przyszedl jak zwykle pod wplywem obiecalam sobie ze nie bede juz sie denerwowac ani zwracac na niego uwagi ze wzgledu na malucha ale kupilam niedawno nowy materac do lozka, odkladalam dosc dlugo a on zwyczajnie go za przeproszeniem zapaskudzil! Tak sie wkurzylam ze az sie trzeslam nie moglam sie uspokoic, siostra musiala mnie trzymac. Do tego moj tata po nim sprzatal. To jest po prostu szczyt wszystkiego. Dlaczego ja bylam taka glupia, idiotka po prostu. Gdzie ja mialam oczy. Chce się uwolnic z tego chorego hmm zwiazku
Przepraszam was dziewczyny ze tak smece po nocy ale nie lubie rozklejac przy kims z rodziny. Juz trochę się uspokoiłam. Spróbuje zasnąć