Witam! Ja dzis caly dzien na nogach i nadal nic nie sadzilam ze bez szyjki mozna tyle chodzic...lekarz mowil ze w tym tyg ur ale nic z tego, mam nadzieje ze ruszy bo inaczej beda wywolywac ale zobaczymy mam jeszcze troche czasu
Corin, Balkan zycze duuuuuzo milosci!;-)
Magia mama sie nie pzrejmuj, ja na moja tez zbytnio liczyc nie moge obiecuje cos pozniej nie dotrzymuje slowa na nawet nie odbiera tel a z ojcem sie nie odzywam. Tak jak pisala Sestina mozemy tylko starac sie byc inne. Gratuluje przeprowadzki, ile zmian u Ciebie

no i zazdroszcze jutrzejszego dnia:-)no to duzy "maluszek"moja kolezanka mies temu ur dziewczynke 4640 a synka miala wiekszego chyba 4700
Mimi nie zazdroszcze upalow ale juz blisko do przytulenia synka:-)
Emka ja tak samo nie chcialabym cc, oddalas to co mysle ale wiadmo jesli trzeba nic nie poradzimy i jak pisza dziewczyny wtedy liczy sie ze mamy dzieciatko a nie to jak przyszlo na swiat:-)trzymam kciuki moze niunia jeszcze sie odwroci
Weronika staraj sie myslec pozytywnie, ja juz nie moge sie doczekac porodu, jak na razie sie nie boje zobacze co bedzie pozniej
Maqnio, Rozyczka wyjdzie na swiat o terminie bo to ulozona dziewczynka
Psota no to maz szaleje, moj uwaza ze mamy wszystkiego pod dostatkiem
Wisienka u mnie tak samo nic, czekam moze w koncu cos ruszy

Moj juz tak panikuje, ze szok

gdy wstaje w nocy na siusiu pyta czy sie zaczelo, nawet gdy wstaje co godz tak pyta

Teraz poszedl po czekolade, mam taka ochote ze szok
