mailuj
Fanka BB :)
To ja też się cieszę, że cezar na budowie. Bo chyba też byśmy się kłócili ;-) Własnie spakowałam do końca łazienkę, jestem w połowie kuchni;-) Ale chyba powoli łapię doła. Gdzie ja biedna z dziecięciem się podzieję. Na tip top będzie tylko łazienka ( no może poza drzwiami, które przyjdą w połowie lipca), kuchni brak. Dobrze, że mam thermomixa ;-) Na razie zamieszkamy na strychu by dół wykończyć. Nawet nie wiem gdzie łóżeczko postawię. No nic będzie musiał zrobić to Cezar jak ja będę w szpitalu. Katerina powiem szczerze, że Ci zazdroszczę ja to bym najchetniej połozyła sie do szpitala i została tam przez najbliższe dwa tygodnie. Nie martw się ! z Niką też byłam wcześniej w szpitalu i byłam dobrze zaopiekowana. Będziesz bezpieczna, a Nadusia jest w sam raz! Dobra lecę zawijać w te sreberka ;-)

ale u mnie zimno na losy moze jutro pojde:-)
a jak szyjka jest jeszcze?ja czekam do pon jak nic sie nie bedzie dzialo szpital...
ale i tak twoj przypadek mnie zadziwia z kazdym dniem coraz bardziej! 