reklama

Lipiec 2011

reklama
Margerita, to "normalne" po cc. Malas lewatywe przed? Moze jelita jeszcze pustawe, a jesli nie, to sprobuj musli, platki osiane, blonnik, przegotowana woda na czczo albo w ostatecznosci czopek lub lewatywa. Ktoras tu wspominala o siemieniu ale nie wiem jak sie to ma do karmienia.

Sliwki odpadaja, mala moze przyplacic bolami brzuszka
 
hej hej

ja też się melduję nadal w dwupaczku...dodi, kociatka, dziób nie jesteście same!

he he połączyłam posty balkan i dodi i stąd ta włoska kolacja mi wyszła;-) ale tak czy tak dzięki temub zaliczyliśmy wczoraj miły wieczór we włoskiej knajpce + spacerek

balkan, marzenka &&&&&& to już dzisiaj!

konwalianka pewnie zmęczenie teraz z ciebie wychodzi... będzie dobrze, z tą witaminą to nie wiem jak jest, ale chyba nie powinna mieć takich skutków ubocznych, bo przecież wszystkim dzieciom to zapisują? :eek:

kasiulka ta herbatka nie przyspiesza porodu... ona ma za zadanie tylko przygotować szyjkę, ale jak nie jest maluch gotowy do wymarszu, to herbatką go się nie wygoni;-)

dzień dobry pozostałym :-)

ciekawe co u Anuli1989, ona chyba od pon w szpitalu??????

margerita chyba najlepsza będzie ciepła woda rano na czczo... to na pewno nie zaszkodzi małej
 
Dzień dobry kochane i bąbelki :*:* Nadrobiłam wczorajsze posty ufff :-D
dodiś hihi no trzymam i trzymam hihi teraz jeszcze za marzenkę ale daję rade hihi a Ty słońce mam nadzieję,że jak złapie jeszcze dziś Ciebie to pójdzie łatwi i lekko (o ile tak może iśc) żebyś nie miała wywoływanego &&&&&&&&&&&&&&&& :*:*:*:*:*
Corin :*:*:*:* jak dobrze,że jesteś :zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D buziamyyyyyyyyyyyy
Buziaki dla Wszystkim Was dziewczyny :*:*:*
Ja dziś wizyta ciekawe co lekarz powie ... Corin a Ty chyba też dziś wizytujesz słonko ???
 
Cześć

Ja mam dziś mega nerwa, na wszystko..........

margerita - karmisz, więc pijesz pewnie dużo.....Gotowane jabłka? Takie uprażone? W końcu błonnik. Kasza? Pełnoziarniste pieczywo? Po śliwkach mała może mieć rozwolnienie. Proponowałabym czopek glicerynowy, lewatywa pomoże, ale co później? Znów jelita będą puste i problem powróci. Może poradź się położnej środowiskowej?

dodi - no...to sobie możemy podać ręce....mnie tak moja mama doprowadza dziś do szału.....Na dodatek Maja wciąż chora i nie mogę nawet wyjść na spacer - gorączka 38st po podaniu leków. Zwariuję..............

kociatka - eee.....głupoty sobie wkręcasz ;-) Moja szyjka też nieelastyczna i jeśli jednak mała sie odwróci, to na pewno przenoszę. Widzisz - maluszkom bardzo dobrze u nas! Termin masz za tydzień, to za max 2 tyg dziecię będzie już Wami!!

Pippi - jeśli ma za zadanie przygotowac szyjkę, uelastycznić ją, to jest rewelacyjna.....Bo jak widzisz, właśnie z tym mamy największy problem. Właśnie żeby szyjka sie ruszyła.....wiem coś o tym, bo mój pierwszy poród trwał cały weekend. W piątek rano szyjka twarda, niegotowa, niedojrzała, a jak zaczęła dawać czadu, to skurcze nie ustały do poniedziałku 10:45, aż Majka sie urodziła.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry