em_ka
Gwiazdeczka nasza <3
teraz mi sie przypomniala sytuacja mojego kuzyna. Pracowal jako kierowca tirow, jezdzil po calej europie, byl raz z miesiacu w domu, jego cora ma prawie 3 latka i tak strasznie tesknila za nim ze do szalenstwa. Gdy przyjezdzal na ten jeden dzien to mala w ogole nie chciala spac, ostatnio jak sie do niego dorwala to ciotka mowila ze mu az oko porysowala i na chrzciny siostrzenicy w plastrze poszedl. Zrezygnowal z tym pieniedzy i poszedl na kierowce krajowego. Jak widzicie sa rozne opinie na ten temat. Niektore mowia zeby sie poswiecic a pozniej miec swoje gniazdko, inne zas nie radza same same ze soba i nie potrafia wytrzymac. Tak jak pisze Veronique , ja nigdy wczesniej tak nie pragnelam jego dotyku i bliskosci jak wtedy, gdy bylam w polsce. Gdy patrzylam na moja siotre z mezem, jak sie przytulali to az mi sie lzy do oczu cisnely. To zalezy jak kto przezywa na swoj sposob dana sytuacje.
jesteśmy zawsze za sobą tak stesknieni, tak na siebie czekamy, że nawet nie pamietam kiedy się o coś kłociliśmy!
no to rzeczywiscie ucieche mialas. Ja podejrzewam ze moje tez bedzie w jakiejs dziwnej pozycji, ostatnim razem nakrylismy je do gory nogami jak sobie fikalo koziolki hahaha
Nie będe pisać ponownie 