No widzisz kociatka, i dlatego nie zostawil cie w szpitalu. Ktg bedziesz monitorowac a on pewnie chce cie miec na oku. Mysle ze nie jest zle, skoro pzwolil ci na weekend do domu wrocic :-) zamiast sie smutac spedzcie te dwa ostatnie dni najlepiej jak to mozliwe. Nastepny taki wolny weekend niepredko sie pwtorzy ;-)
Orchi ja pije jak smok wawelski, wlasciwie nie ruszam sie nigdzie bez butli z woda, na dzien mi schodza 2 a w nocy rozpoczynam trzecia.
U mnie pojawil sie jakis ucisk, jak mam pelny pecherz to nie umie chodzic, wlazi mi taki potworny bol w noge ze ruszac nia nie umie. Ide do kibla i wyje z bolu, wychodze juz normalnie, jakbym kilka sekund wczesniej udawala :-/