reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

reklama
Wiecie co? Ja to stwierdziłam, że albo te wszystkie metody na wywolanie porodu to jedna wielka ściema albo ja jestem nie do zajechania. Dziś wypróbowałam jakieś 80% - NARAZ!!!!! :baffled: Był basen i posiedzenie w gorącym jacuzzi, był spacer, był sex, było szczypanie po brzuchu, masowanie sutków i ostre jedzenie. NIC NIE DZIAŁA!!!!! :angry::angry: trochę mnie to irytuje....

Corin ja to już odpuściłam nakręcanie, jak mam jakiś skurcz to zerkam tylko tak dla pewności co ile ale bez przekonania. Mam nadzieję, że ci się rozkręci coś, szczególnie, że męża z ryb zgarnęłaś - mój by mi nie wybaczył gdyby to był fałszywy alarm :-)

Wydrusia - jejku jaka Lilka malutka, aż toooooonie w tych ciuszkach... Fajnie ci, aż nie wierzę że to już 2 tyg minęły:szok:
 
marzenko ja sie czuje dobrze. czekamy. niby mam lekkie bole podbrzusza ale nic konkretnego. wszystkiego dobrego kochana
corin ????? cos sie ruszylo


buziaki dla wszystkich. slodkich snow. i oby ta pelnia zadzialala dla nie rozpakowanych
 
Dobry wieczór Dziewczyny!

Ja niestety nadal w dwupaczku jestem chociaż termin wczoraj minął. :( Jestem coraz bardziej załamana od 3 dni nie mogę spać mała jak zaczyna ok. 24 kopać mnie i szaleć to spać nie mogę do tego łapią mnie skurcze - brzuszek robi się strasznie twardy plecy bolą jak nie wiem co a na siusiu latam co 5 min i tak do 3-4 mnie trzyma potem odpuszcza. Czekam na ta pełnie może wtedy się coś ruszy.

Corin - Trzymam kciuki na pewno będzie wszystko ok :-)

aaalexaaandraaa - Ja też już próbowałam tych wszystkich metod i nie działa. Sprzątanie, spacer potem ciepła kąpiel, sex i nic a nic. Już się poddałam i nic nie robię może to pomoże.
 
malgosia85 - nic nierobienia też próbowałam i nie pomogło :-D Mój mały niestety ma tak cały dzień - chyba dlatego mogę się wyspać w nocy bo on po prostu cały dzień szaleje. Wszyscy są w szoku na mój falujący wiecznie brzuszek, ale już nie patrzą z obrzydzeniem jak na początku tylko się usmiechają :-) chyba wolałabym, zeby miał włączony nocny tryb - takie3-4 godzinki niż caaaaały boży dzień... :baffled:
 
To Ci zazdroszczę, że możesz się wyspać ja śpię po 4 godz. W ciągu dnia co się położę żeby pospać to ktoś dzwoni albo z moja rodzina albo teściowa i jej siostra. Jak tylko domowego nie odbieram to zaraz na komórkę wydzwaniają. Muszę się tłumaczyć że drzemałam, lub że z psem na spacer poszłam. Cokolwiek bym nie zrobiła to i tak źle. Teraz teściowa robi zakłady kiedy urodzę wydaje jej się że to takie zabawne. Nie rozumie że denerwuje się że to przeciąga się i wkurza mnie swoim gadaniem że jej córeczka to urodziła przed terminem i taka dzielna była że wcale się nie bała a ja panikuje. Przepraszam, ale marudzę. :(
 
reklama
Nie przejmuj się, każda z nas ma gorszy dzień, choć muszę przyznać, że teściowa jako przyczyna naszego wisielczego nastroju rzeczywiście góruje. 1 miejsce jak nic :-D na twoim miejscu bym w ogóle nie odbierała i się nie tłumaczyła z niczego - nie odbierałam i tyle, bo mi się wstać nie chciało :-) wtedy jak odbierzesz to przynajmniej nikt nie będzie narzekał i marudził.

NO STRESS. Za pare dni zostaniesz mamą i stresu będzie co nie miara więc nie marnuj energii na pierdoły. Pozdrawiam i chyba idę spać, rano wizyta u połoznej i KTG. Dam znać po co i jak. Choć niczego nie oczekuje, nastawiłam się już na wywoływanie poniedziałkowe, tzw. EKSMISJA bobasa :-) szkoda, że nie zdecydował się wyjść sam, choć codziennie mu tłumaczyłam, że tam przecież ciasno, ciemno i nie fajnie a tu super i wszyscy na niego czekają :-D Dobranoc i do jutra!!
 
Do góry