Corin
Mama Trójki :)
Pierwszy spacer zaliczony :-) poltorej godziny w parku i przegonil nas zimny wiatr ktory nagle sie zerwal :-(
Trzymam mocno kciuki za Igunie Danusi, ze tez takie malenstwa musza chorowac :-(
Co do karmienia, obserwuje mloda. Pije az pusci piers, potem ja podnosze do odbicia i przystawiam do drugiej piersi. W dzien korzysta, w nocy tez zauwazylam ze jedna piers jej wystarcza. Ale gdzies wyczytalam ze nocny pokarm jest bardziej kaloryczny, moze to dlatego maluchy nie chca juz z drugiej pic.
Trzymam mocno kciuki za Igunie Danusi, ze tez takie malenstwa musza chorowac :-(
Co do karmienia, obserwuje mloda. Pije az pusci piers, potem ja podnosze do odbicia i przystawiam do drugiej piersi. W dzien korzysta, w nocy tez zauwazylam ze jedna piers jej wystarcza. Ale gdzies wyczytalam ze nocny pokarm jest bardziej kaloryczny, moze to dlatego maluchy nie chca juz z drugiej pic.
Możesz nas też oświecić jakimiś radami odnośnie prawidłowego przystawiania do piersi? U mnie jest dodatkowe utrudnienie z tymi kapturkami - ciągle się odklejają jak maly się wierci, przydały by mi się ze trzy pary rąk wtedy.
w dzień siedzi sobie w huśtawce, patrzy - nawet godzine tak potrafi "przepatrzeć". Czasem śpi w wózku a czasem na sofce, zależy jak wyjdzie. A w nocy tylko mama i mama i nosić i nosić. I tak mozna go nawet godzine nosić a on zasypia, głowa się kiwa ale walczy sam ze sobą żeby nie zasnąć. O łóżeczku nie ma mowy, czasem uda nam się go włożyć do wózka i tam prześpi chwilę...