• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

Witam, u nas noc ciezka maly zasnal po 22 wstal przed 1 pozniej po godz i tradycyjnie jak wstal o 4 tak do 7 na rekach, pozniej pospal chwile i koniec.. .
Maqnio u mnie taki balagan ze ruszyc nie mam gdzie a moj mnie wkurza i mowi ze trzeba posrzatac ale sam sie nie bierze za to:wściekła/y:
Miczka zazroszcze pomocy, moj jedynie na spacer wychodzi bo wtedy maly spi, a zaczal wychodzic gdy tesciowa na niego naskoczyla ze ja musze odpoczac albo cos w domu zrobic...a tak nawet gdy sie kapie puka po 15 min i jeczy zebym konczyla...
Teraz usypiam maego mam nadzieje ze zasnie bo musze posparzatac, zrobic nasze pranie bo wczoraj robilam z malego no i ugotowac cos trzeba...i co najgorsze uprasowac rzeczy malego
 
reklama
A ja nie prasuje rzeczy malej i nic jej nie jest:) Tyle tylko ze plucze je dodatkowo po praniu. A skoro bez prasowania nic jej nie jest to sobie odpuszczam, bo po co mi dodatkowa robota.
 
Hej Kochane:-)
U nas też od 4 nad ranem balecik do 8 na rączkach, ale nie ma już ciężkich kolek (nie zapeszać).
Dziś byliśmy na drugiej wizycie u pediatry i wiecie ile waży mój maleńki miesięczny Stasieniek?;-) 5300!. Na samym cycu. Ale żeby nie było za dobrze to ma anemię i jakieś zaczerwienienie na siusiaku.

Ania No właśnie się zastanawiam, czy prasować jeszcze rzeczy Stasia. Bo nie nadążam ze wszystkim.
 
Hej kochane :)
dziekujemy za cieple slowa nawet nie wiecie jak to dodaje sil.
Malutka na szczescie nie wyglada na chora, jest grzeczniutka. Ladnie je z piersi ale tylko przez kapturki, ktore uratowaly sytuacje po 3 dobach meczarni z karmieniem. Ktoras pytala czy nie szkodza - moim zdaniem na pewno nie.
Spimy razem na szpitalnym lozku bo tak nam jest przyjemnie. Hehe ostro ja rozpieszczam ale musze jej wynagrodzic te wszystkie klucia i badania.
Buziaki :*
 
hej Mamuski!!

i ja sie chyba przechwaliłam..eh..wczoraj brzdąc wstał o 16 zasnął o 21:30, pospał 2 h i do rana walka z noszeniem,zasnęła o 10 i spała do 10;30:szok::szok:teraz lezy w bujaczku i już krzyczy, masakra jakas, modle sie, zbey ten sen jej sie wydłużal, bo oszaleję. A mamuski, co mają dwoje i więcej dzieci - podziwiam - jak wy dajecie rade!?!?!?!?!?:szok:obłed jakiś. nie wspomne już, że wygladam jak upiór a chalupa zagruzowana...

miłego dzionka!!
silwia ja uzywałam kapturków juz w szpitalu, Mała ssała pierś bez problemu i zadnych innych "niedogodności" nie było:)
konwalianka, danuska &&&&&&&&&& trzymamy za Wasze Maleństwa!!!!!!


Hej, jakos musimy dawac rade ;) Moje szkrabki budza sie co 3-4 godz. Lucas pieknie je z butelki a Maya mi w momencie zasypia i ciezko ja dobudzic, potem glodna i tak w kolko. Lucas to by jadl jadl i jadl... teraz juz maja po 4kg i tak jak inne kolezanki modle sie o 3 misiac, zeby w koncu jakas noc przespac...
A one sie umawiaja.... nie ma tak zeby razem przespali cala noc.... jedna nocka Lucas pieknie spi, Maya placze... nastepna Lucas placze, Maya spi :crazy::szok::-D
Probowalam karmic z piersi ale przy dwojce to raczej nie wykonalne... mleka mam mnostwo (z jednej piersi w 5 minut sciagam 180ml laktatorem), ale robily mi sie zastoje i dzieci nie potrafily wyciagnac wszystkiego. Zajmowalo mi karmienie wieki, tylko siedzialam i karmilam lub odciagalam... trudno bylo podjac decyzje o zaprzestaniu, prawie mnie depresja dopadla ale nie bylam w stanie poswiecic im wiecej czasu wiec powiedzialam sobie dosc... teraz walcze z cyckami ;) ciezko pozbyc sie laktacji.....
Pytanie: ile dziewczyn jeszcze oczekuje dziecaiczki? czy juz wszystkie urodzily? niestety nie mam czasu spedzac prze laptopem dlatego pytam tak szybciutko :)

buziaki dla wszystkichhhhhhhhhhhhhhhhh
pozdrawiamy
;-)
 
morgenrood - boooosze, podziwiam Cię!!! Mój mąż po chyba 2 dniach powiedział, ze był idiotą, że chciał bliźniaki, a o następnym to w ogóle nie ma mowy :-D na prawdę wielkie gratki dla ciebie, że dajesz radę, trzymam kciuki, żeby się maleństwa "zsynchronizowały" i dały mamie pospać :-) a mleczka zazdroszczę, ja muszę się zmobilizować i więcej ściągać, bo przez to karmienie butlą w nocy mam go o wiele mniej :baffled: chcętniej bym cię odciążyła z tego problemu i przejęła część mleczka!!!!

U nas o dziwo noc spokojna, ale nie bez przygód. Mój maluszek zachłanny w nocy podczas jedzenia tak zwymiotował, że mało zawału nie dostałam, cała buzia zalana, zaksztusił się, szok normalnie :szok: spałam z nim i nie mogłam zasnąć bo się bałam, ze może znów mu się uleje... ale było dobrze :-) oby nigdy więcej...
Dziś poszlismy na 1 spacerek, udało nam się znaleźć godzinę przerwy w tej okropnej pogodzie...

danuska, konwalianka - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Corin - malutka przeeeeeeeśliczna, taki słodziak, ze szok!!!!

Dziewczyny które rodziły sn - ile krwawiłyście? ja już się modlę, żeby to się skończyło, szlag mnie trafia w tych podpaskach... :angry::angry::angry:
 
W koncu popralam, pospatalam, cos jesc zrobilam i nawet popasowlam ale co pol goz robilam pfrzerwe bo maly sie buzil chcial cyca ssal chwilke zasypial i tak ciagle...teraz spi na rakach
Aleksandra jak widzisz ja ponad 3 tyg po porodzie i jeszcze lekko krwawie, 3 dni temu siusiajac wylecial ze mnie wielki skrzep krwi, z podpaskami tez sie wykanczam bo nigdy nie uzywalam...
Magia to kawal faceta:rofl2:
 
morgenrood ja tez podziwiam!!

Niestety jeszcze nie wszystkie sie rozpakowaly.. zostala nas garstka (na pewno 4) - pewnie jakies sierpniowe maluszki beda wsrod nas ;-)
 
hej mamuski!!!
magia wow pieknie stasinek wazy!!!!!ja juz niczego nie prasuje, szkoda czas - wole pospac, a niuni to i tak wsio ryba czy wyprasowane czy pogniecione, tym badziej ze zadnych problemów skornych nie mamy:)
alex u nas tez nikt o drugim slyszec nie chce:)
morgen podziwiam! usciski dla maluszków!!
corin ja tez sie zastanawiam czy te wszystkie sukienusie choc raz mala ubierze czy zdazy juz wyrosnac:)
danuska trzymajcie sie cieplutko!!duzo zdrówka!!
niunia nie spi od 15, wogole spała dzis w sumie 2h,i co teraz robi? oczywiscie wisi na mnie...
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam kochane,
tak czytam rozterki Wasze a propos spania- odpukać moja Natalia spokojnie spi je a płacze tylko jak jest głodna i jak ją przewijam ( moze dlatego ze pupka nam sie zapaskudziła i ja piecze jak smaruję). Odkładam ją od początku do łozeczka i tak zasypia a jak marudzi to ja podnoszę na kilka chwil przytulam i znow kłade. Jesli jest "łe łe" na jedzonko i szukanie to dojada (na zadanko z piersi) i znow do łózka. Generalnie w sumie noca przesypiam ok 5- 6 h z przerwami co 2,5-3,5 h. W dzień spi 2 długie razy- koło południa i na spacerze koło 4. I tak po ok 3 h. Z czuwania zdarzają nam się nawet godzinki to gapi się bądz macha zawzięcie nózkami i raczkami. Modlę się o brak kolek. Wam życze wytrwałości. Ja walcze z pupą. I po niedzieli do lekarza sprawdzic czy ostatecznie zołtaczka minęła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry