hej dziewczyny, melduję się po podróży.. mały przespał pół drogi, obudził się na karmienie, ale później kolka go zaczęła męczyć, więc jeszcze dwie dodatkowe przerwy były.. gdyby nie to, pewnie dwa karmienia i byśmy dojechali.. i tak nie było źle..
za to noc.. hmm..nie było nocy..budził się co dwie godziny, po czym po jedzeniu nie poszedł od razu spać..no i nie wiem co się dzieje..mocno mu się ulewa..mimo odbicia sie i to kilka razy..może za dużo jednak je..sama już nie wiem..
psota kto CI powiedział ze 1500g to za dużo? w szpitalu małego oglądało 12 roznych lekaży, od porodu przybrał ponad 2kg i nikt nie powiedział, że mam mu ograniczać pokarm..mało tego, jak sama wspomniałam, ze wydłuzam mu przerwy miedzy karmieniami, to mój lekarz prowadzący powiedziała, ze to za wcześnie na ograniczenia.. dopiero po 3 m-cu można coś takiego robić!
u mnie na kolkę działa suszarka, tak jak której tu z was
mój mały już dawno ogląda się za mamą i potrafi już nawet przytrzymać sobie smoczek i włożyć i wyjąć z buźki (sam się przy tym denerwuje, jak go nie ma w buzi a w rączce) i najlepsze.. codziennie budzi mamę uśmiechem.. ach.. jak ja uwielbiam te jego świadome uśmiechy..