Corin
Mama Trójki :)
O kosciół, to mój ulubiony temat, więc się przyłączę 
Też mam tylko cywilny ślub i kościelnego brać nie zamierzam. Dzieci ochrzciliśmy dla teściowej (jest bardzo wierząca i dla świętego spokoju zanieśliśmy dzieci do koscioła), ale teraz już sobie odpuscimy. Kiedy je chrzciliśmy należeliśmy do innej parafii, wtedy jeszcze wpuszczaliśmy księdza na kolede i powiem wam, że wtedy pierwszy i ostatni raz w życiu spotkałam prawdziwego księdza z powolaniem. To był staruszek, nie straszył nas, nie grozil tylko kiedy zglosiliśmy dziecko do chrztu poprostu przyszedł do nas do domu, specjalnie by porozmawiać. Myslał, że nie bierzemy kościelnego bo nas nie stać i zaproponowal nam, żebyśmy przyszli do kosciola z dwoma swiadkami, choćby i na drugi dzień, po ostatniej mszy i on nam udzieli ślubu. Wiecie, uściskałam wtedy tego księdza, podziękowalam i wytłumaczyłam dlaczego slubu nie weźmiemy. Wyszedł smutny, ale dzieci nam ochrzcił.
Co do pogrzebu, ksiądz wcale nie musi być obecny na pogrzebie. Ja na przykład nie życzę sobie, i o tym wie cała moja rodzina, zeby jakis klecha klepał regułki i odstawial szopke jak mi sie zejdzie.
Też mam tylko cywilny ślub i kościelnego brać nie zamierzam. Dzieci ochrzciliśmy dla teściowej (jest bardzo wierząca i dla świętego spokoju zanieśliśmy dzieci do koscioła), ale teraz już sobie odpuscimy. Kiedy je chrzciliśmy należeliśmy do innej parafii, wtedy jeszcze wpuszczaliśmy księdza na kolede i powiem wam, że wtedy pierwszy i ostatni raz w życiu spotkałam prawdziwego księdza z powolaniem. To był staruszek, nie straszył nas, nie grozil tylko kiedy zglosiliśmy dziecko do chrztu poprostu przyszedł do nas do domu, specjalnie by porozmawiać. Myslał, że nie bierzemy kościelnego bo nas nie stać i zaproponowal nam, żebyśmy przyszli do kosciola z dwoma swiadkami, choćby i na drugi dzień, po ostatniej mszy i on nam udzieli ślubu. Wiecie, uściskałam wtedy tego księdza, podziękowalam i wytłumaczyłam dlaczego slubu nie weźmiemy. Wyszedł smutny, ale dzieci nam ochrzcił.
Co do pogrzebu, ksiądz wcale nie musi być obecny na pogrzebie. Ja na przykład nie życzę sobie, i o tym wie cała moja rodzina, zeby jakis klecha klepał regułki i odstawial szopke jak mi sie zejdzie.
Nowe mamuśki witam serdecznie.
po trzecie chrzestni dostali dodatkowe koperty, zeby msza byla tez!!!
