reklama

Lipiec 2011

reklama
Magia, ja piorę w Jelp, niby jest hipolaregiczny, ale może i to sprawka proszku do prania... sama nie wiem. Spróbuję zrobić test taki jak Ty zrobiłaś ;-)
Co do leżenia, to Filip się nie daje tak łatwo. To mnie martwi najgorzej. Bo co ja go położę na prawo, to ten hyc i już jest po tej stronie co lubi. Na szczęście w nocy przekłada sam sobie główkę to w jedną, to w drugą stronę. Ale żeby leżał na brzuchu i miał główkę tam gdzie ja chcę to już nie.
 
Magia, biedny Łukaszek, całe szczęście tylko tak się skończyło.

Aneta, moja to wcale nie chce na brzuchu leżeć, 2 minuty i jest afera na maksa... i upodobała sobie prawą stronę, staram się ją przekładać i stymulować lewej.
 
Hej mamuśki :)
Coś nie mogę się i mieszkania ogarnąć po weekendzie.. :P Zaliczyliśmy chrzciny i pierwszą rocznicę ślubu zarazem więc weekend udany :)

konwalianka - nie martw się, mój synek też dużo ulewa (właściwie to już nie ulewanie..) ale lekarka powiedziała mi, że dopóki dziecko przybiera prawidłowo na wadze to nie należy z tym nic robić.. A bywały dni, że byłam przerażona i bałam się, że małemu w żołądku to już nic nie zostało :/ po czym np. Mateusz przespał 4 godziny :)
psotka - ooo ja też już po chrzcinach :) u nas była piękna pogoda - 27 stopni :) Niezły motyw z tym smoczkiem :)) No i poszaleliście nieźle..do 2 w nocy.. my byliśmy 3 godziny w restauracji, a potem jeszcze do 21 w domu, ale już byliśmy wykończeni..
em_ka - w życiu nie widziałam tak wielkiego prosiaczka :P brawa dla Twojej Nicole :)
alex, mailuj - mój Mateusz też jeszcze zgięty w łuk.. może faktycznie chłopaki tak mają ;)
Wisieńka - jak to chodzisz z Milą pod prysznic? nie potrafię sobie tego wyobrazić..
Corin - ja też tak mam z karmieniem.. tylko mój mały zazwyczaj z jednej (lewej) piersi je ładnie a drugą ma problem: chwyta i puszcza, chwyta i puszcza, strasznie niespokojny jest, nie może złapać, zaczyna płakać, wierci się i kręci tak, że często ulewa w trakcie jedzenia, aż w końcu go przekładam do drugiej piersi.. ech.. CO do winogron to na szkole rodzenia mówili, że nie wolno ich jeść. Zapomniałam tylko zapytać "jak długo?". Co to za lex Lefax? Pierwsze słyszę, ktoś Ci polecił? Ja teraz daję Delicol i czekam na sab simplex.
Mondy - mój Mateusz też jak walczy z bączkami to często mu się uleje. Byłaś na usg brzuszka?hmm.. może też wydębię skierowanie od lekarza..? no i najważniejsze - oby dziurka całkowicie zarosła - trzymam kciuki!!!
dodi - niezły śpioszek z tej Twojej gwiazdy:))
elżbieta79 - też mnie dzisiaj mega biegunka złapała :/ nie wiem po czym.. mam tylko nadzieję, że małemu nic nie zaszkodzi!
sestina - to można jeść orzechy??
Aneta - mam ten sam problem z główką, co prawda lekarz mi nic nie mówił, że coś jest nie tak, ale mój Mateusz ma ulubioną stronę i ciągle przekłada główkę na prawo..Czasem uda mu się usnąć z główką na lewo, wtedy się cieszę:) Mam jeszcze sposób na spacery, w gondoli układam mu główkę na wprost, a po bokach mu podkładam pieluszki itp. żeby nie przewracał główki.

Mały właśnie usnął (po całym dniu marudzenia) więc idę skorzystać z tej okazji :)
Miłych przespanych nocek życzę !
 
malamii. Rozbieramy się puszczam wodę biorę ją na ręce i wchodzimy. Wodę ustawiam tak żeby leciała tylko z boku a nie z góry. Trzymam ją na jednej ręce a druga myję i potem tak stoimy i stoimy.Zrobiłabym fotkę ale rozumiesz....:-DObok kabiny stawiam fotelik z ręcznikiem i tam ją odkładam, chyba, ze Pol jest to ją bierze.
danuśka Aneta a Mila już ładnie na brzuchu lezy bez marudzenia bawi się zabawkami połozonymi przed nią. Najpierw lezała tylko chwilkę ale odpowiednie ułożenie zrobiło swoje i wyćwiczyło mięśnie. Teraz żeby jeszcze jej pomóc prawidłowo leżec wkładam jej ręcznik zwinięty pod pachy żeby tak mocno nie opierała się na rękach z tego napięcia co ma:-)
 
Witajcie mamuski i babelki kochane

Wisienko byłam dzisiaj na cwiczeniach Klaudia miała z inna babka i byłam w wielkim szoku mała ani łezki nie uroniła kobieta wspaniała ma podejscie niesamowite do dzieci , mała nawet sobie do niej gaworzyła podczas tych cwiczen no super widok od razu jej powiedziałam ze tylko do niej bedziemy chodzic do nikogo wiecej i niech sobie tam w kajecie zanotuje odpowiednio
Em-ka super zdjecie mała naprawde miała niezła zabawke
Psotka super przygoda taki skarb synusia wpadł do chrzcielnicy , ksiadz wiedział ze to wazna rzecz dla Dawidka
Anetka , malami z pewnoscia jest u maluszków asymetria , wiecej musicie na inne boczki dawac spac , a najlepiej zeby lekarz wam cos zalecił na to
Dodi to nasze córki moga podac sobie raczki bo moja mała tez wielki spioch przesypia całe noce od 20 do 6 rano zaraz po kapieli jak odpłynie tom nie ma dziecka rano zje i dalej spi , ma cos po mnie ja tez lubie sobie pospac
Magia biedny synus ale sie nacierpiał dobrze ze nic złego sie nie stało buziaki dla niego wielkie
Danuska moja zas uwielbia wtedy jej sie taki gadulec włacza ze ho ho , musisz jak najczesciej ja kłasc chociazby po kilka sekund niech cwiczy miesnie leniuszek


U mnie chrzciny dopiero beda 2 pazdziernika , mała moja róznie lezy raz na prosto raz pozginana jak jej tam przypasuje , raczkami juz pomału siega do zabawek , wspaniały widok
 
emka - u nas było identycznie! Po tej sytuacji ze szpitalem mały przestał kupkać kilka razy dziennie a zaczął walić jedną kupę i to właśnie o 7-8 rano. Z czego od 3 już go kręciło w gatkach. Szczęście w nieszczęściu, że zjadłam coś co mu zaszkodziło i nie robił kupy 1.5 dnia, po czym walnął 3 mega zielone i wszystko wróciło do normy, z tym, że kupka przestawiła się na południe (tak między 12 a 2). I chwała bogu bo z jego 2 godzinnymi drzemkami w nocy i niespaniem od 3 było na prawdę ciężko...

balkan, dodi - TYLKO POZAZDROŚCIĆ GRZECZNYCH DZIECIĄTEK!!! OBY NASZE POSZŁY PO ROZUMEK DO GŁÓWKI I TEŻ ZACZĘŁY BYĆ ANIOŁKAMI :-):-):-)

mondy -
my wybieramy się na basen w przyszły weekend, bo tylko w weekend jest otwarty a ten mąż pracuje. W mieście obok znalazłam babkę która uczy niemowlaki nurkować i bardzo chciałam się zapisać ale kurs sporo kosztuje a nie moglibyśmy jeździć razem z mężem bo on pracuje na zmiany i część by nam przepadła :baffled::baffled: a ja sama się nie wybiorę 50 km z małym. Ale jak już pójdę na ten nasz basen to zdam relację, rozglądam się właśnie z specjalnym pontonikiem gdzie mały może leżeć w pozycji pół-leżącej. Aha i ta babka która jest naucycielką napisała mi, że oni przyjmują dzieci od 8 tygodnia!!!! :szok:Alex skończył dziś 9 ale i tak będę mieć stresa bo mu się ta główka kiwa na wszystkie strony...

magia - biedny Łukaszek!!!!!!!!!! Oby paluszek się jak najszybciej zagoił!!!!!!!!

danuśka - Alexik też nie chciał leżeć na brzuszku. Ale znalazłam na niego sposób... trochę z lenistwa, ważne, że skutki są pozytywne...:-D jak w nocy go karmiłam to nie miałam siły chodzić żeby mu się odbiło więc kładłam go na moim brzuszku w poprzek i klepałam po pleckach. Śmiesznie wygląda, bo rączki mu tak wiszą bezwiednie... :-D:-D:-D i tak się przyzwyczaił, że teraz na luzaku już leży na sofce na brzuszku i nie marudzi... myślę, że takie leżenie na ciepłym, mamusinym brzuszku bardziej go przekonało, niż zimna, skórzana sofa!

Dziś po kolejnej jakże przmiłej rozmowie z malami zdecydowalam się położyć małego w łóżeczku... jak już mówiłam, mam straszne lęki bo synek koleżanki mało nie umarł kiedy mu się ulało... dlatego tak bałam się go zostawić w jego pokoju samego... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale jakoś się przełamałam i popołudniową drzemkę spędził w swoim łóżeczku i po kąpieli (przy 3 podejściu) wreszcie zasnął :tak::-):-) jak na razie śpi :-) dziękuję kochana za zmobilizowanie!!!!
Dziś do naszego alfabetu trafił kolejny dźwięk - giiieeeeeee... Alex nadaje jak najęty, gęba mu się nie zamyka, aż mąż się zdziwił bo 5 dni pracował i praktycznie się z nim nie widzial a on taaaaaki rozgadany :-D:-D:-D
I odwiedziłam dziś koleżankę, Alex się w niej zakochał i spędził godzinę na wyznawaniu jej miłości (oczywiście po swojemu) a kiedy ona na chwilę odwracala od niego wzrok, krzykał na nią długim eeeeeeeeeeee, żeby się patrzyla na niego. I dopiero jak zobaczyla, że on ani na moment nie zatrzymuje swoich nóżek to stwierdziła, ze jeszcze nie widziała dziecka tak aktywnego i stwierdziła, że na pewno będzie jakimś sportowcem bo przecież taką energię będzie musiał gdzies spożytkować :-D:-D

I po tym jak się zorientował, że ma swoje rączki zaczął ze smakiem je zajadać... czy wasze dzieciaki też tak piąstki wkladają do buzi i zajadają?
 
marzenko ciesze się bardzo kochana a widzisz jak się chce to się da. Mi znowu ta rehabilitacja zajmuje całe czuwanie Mili. Jak nie vojta 4 razy dziennie to ćwiczenia z bobathu albo masaz. Pol mówi, ze mila nie ma dzieciństwa. Dobrze chociaż, ze bobath jej się podoba:-)A Vojta cóz raz mniej raz bardziej. Ale mam wrażenie, ze ją to wkurza bardziej niż dokucza. I spi po tych wszystkich ćwiczeniach więcej.

A teraz ja ide spać. Miłych snów
 
Wisienko zgadza sie spia dzieci po tych cwiczeniach duzo wiecej to jednak dla nich ogromny wysiłek jak by nie było , ale my tylko wiemy ze to dla ich zdrowia ,

tez zmykam lezec moze nie bede jeszcze spała ale odpoczywac i kosci prostowac , dobranoc wszystkim i maluszkom zeby dały pospac mamusiom
 
reklama
Witam wszystkich z rana (chociaż chyba jestem tutaj sama) !
Aaalexaaandraaa-mój mały też jest strasznie ruchliwy. Jak leży na pleckach to cały czas macha rączkami i nóżkami :-) Nie wiem skąd ma tyle siły. No i oczywiście gdyby mógł, to włożyłby do buzi całe piąstki :-) Niestety dostał pleśniawek i jakoś nie mogę ich wyleczyć :-(
Malamii witaj, jednak nie jestem sama ! ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry