reklama

Lipiec 2011

helo

tak tak, ta pogoda jest do niczego, mój Szymek też śpiący dzisiaj. Że o sobie nie wspomnę. Piję właśnie drugą kawę.

Magia Twój syneczek ma niezłe tempo, mój tam tylko na razie rączki ogarnia :-D brawo!
 
reklama
W piątek jak odbierałam Łukaszka ze szkoły, mój mały uczeń miał koszmarną przygodę. Włożył paluszek między metalowe drzwi w szatni (po stronie zawiasów) i jakiś chłopiec mu tam zmiażdżył paluszek:-( Tak krzyczał mój biedak, że myślałam o najgorszych rzeczach zanim go zobaczyłam. Pobiegłam i zostawiłam Stasia w wózku na chwilę. Potem do łazienki - palec pod wodę. Rodzice innych dzieci starali się nam pomóc. Bałam się, że coś stało się z kością. Na szczęście nic poważnego. Duży krwiak. Tylko jakoś dziwnie krew pojawiła się wokół płytki paznokciowej, a przecież paluszek nie był przecięty. Miałam zaprawę. Uff...
Wisienko Maqnio Dzięki Kochane:-) Pocieszacie mnie, bo Staś zapomniał nie tylko jak się ciągnie główkę, ale znów nie chce podnosić jej na brzuszku. Zrzucam to na karb skoku rozwojowego:-)
Corin Staś też kiedyś miał taki dzień - tylko spał i jadł. Nawet nie dawało się go dobudzić. Ale rzeczywiście też była taka pogoda deszczowa wtedy.
Miczka Dzięki:-) Ale kawy to bym wypiła... Marzenie. A właśnie, przed chwilą Staś intensywnie przyglądał się mojej twarzy i potem chyba z 10 razy próbował złapać mnie za oko. :-D Niezła zabaweczka. Tylko był zawiedziony, że mu się nie udało:-D
 
Ostatnia edycja:
wisienko bardzo prosze:) no biedy chłopina taka stara baba go na fb napastowala:) ale kurde sie nie wydal:) prosilam zeby pary z ust nie puscił;-) no a kara musi byc, niech wie ze sport to zdrowie:)
magia heh ale sie usmiałam z tej próby dorwania twojego oka. i uściski dla Łukaszka, to sie bidulek musiał przestaszyc i nacierpiec, dobrze ze skonczyło sie tylko na krwiaku i ze kości cale:*
 
Wpadlam na chwile bo maly w przeciwienstwie do waszych bobasow bardzo aktywny. Bylismy u lekarza maly ostal bebilon pepti naszczescie je bez problemu:-)ma okropna szczepionke po gruzlicy taka wieeeelka lekarka powiedziala ze strasznie brzydko go zaszczepili i ze dlugo bedzie sie goilo, ze tez na nas to spada a w cycach pustki...
 
Witam,
a ja dzisiaj mam nerwa przez wizytę z małym na usg bioderek. Przyszedł jakiś stary lekarz, zbadał go dokładniej niż to babsko przed 6cioma tygodniami. No i okazało się, że bioderka mogłyby być lepsze, chociaż w normie się mieszczą, no ale... No a poza tym główka źle rośnie. Wnerwiłam się, bo jakoś wcześniej, przy innych wizytach u lekarzy niby wszystko było ok. A teraz takie coś. Normalnie nikt nic nie powie, przychodzi co do czego to źle. Wnerwiłam się i zdołowałam na dodatek. Martwi mnie ta jego główka, a jeszcze na dodatek dostał jakiejś alergii, a przecież dostaje mleko dla alergowców. Ja to już w ogóle nie mam zaufania do tych lekarzy.

magia, dobrze że skończyło się tylko na krwiaku u Stasia :-)
 
Aneta Krwiak jest u Łukaszka;-) A czemu główka źle rośnie? Mi coś na początku lekarka powiedziała, że główka mała i się martwiłam. A potem dałam sobie spokój, bo tempo wzrostu jest naprawdę indywidualne u dzieciaków. A teraz nagle w normie. Heh. U Łukaszka z kolei, że niby za duża była. Bez sensu. Jest oczywiście wszystko ok. Dobrze, że bioderka w normie. Tylko skąd u Was alergia? A Filipek ma wysypkę? No i jakie mleko pije?
Anula Współczuję braku pokarmu. Też bym karmiła butelką. Masz patrzeć, że Twoje dziecko jest głodne? U nas szczepionka na gruźlicę to takie malutkie kółeczko. Nic się nie babrało.
 
Ostatnia edycja:
Magia cale szczescie ze tylko tak skonczyl sie wypadek z palcem. U nas nabralo sie bardzo duzo wydaaje mi se ze zaraz peknie jest wielkosci paznokcia malego do tego bardzo wystaje ten bąbel i boje sie ze sam sobie rozdrapie. Oszalec mozna najpierw kolki, pozniej wysypka i moja dieta, ciagly sluz w kupie pozniej brak pokarmu az w koncu ta szczepionka:wściekła/y:
Aneta wlasnie jakie podajesz?ja podawalam z ha i maly mial wysypke na buzi szorstka skore i schodzila mu skora z ucha do tego ciezko bylo mu zrobic kupe. moze spradz to co mowi lekarz moze nie ma powodu di zmartwien, wiesz jak jest z lekarzami....
 
Ostatnia edycja:
magia, przepraszam za Stasia ;-) glowy dzsiaj nie mam do niczego przez to wszystko...
co do glowki powiedzial ze jest po prostu krzywa i ze musze koniecznie minimum 2h dziennie na brzuch go klasc, no i bardziej na lewa strone glowy uwazac.
karmie od poczatku bebilonem pepti, do kapieli uzywam emolium, emolium smaruje po kapieli i nie uchronilam malego od wysypek. od czasu do czasu ma wieksza niemal na cale cialo, a tak, to na klatce piersiowej, policzkach, troche wykwitow na raczkach i nozkach.
 
Anula mój starszak właśnie je bebilon ha i na nim napisane jest, ze dla dzieci, które mają alergię się nie nadaje.
Aneta nic nie szkodzi:-) A w czym mu pierzesz? Bo Łukaszek np. miał najgorsze uczulenie na proszki dziecięce i tak jak mówisz na całym ciele miał wysypkę. Kiedyś zrobiłam test. Założyłam czapeczkę na 2h praną w Loveli. Miał pasek czerwony a potem aż rana z tego była. Niektóre dzieci mają też uczulenie nawet na Bebilon Pepti. Ale to już są mega alergicy. Wtedy zostaje Nutramigen. Ja obstawiam proszek. Piorę w płynie mydlanym Bebi i jest super.
A z tą główką to było u Łukaszka jak leżał sobie na jednej stronie często. Przekładaliśmy go ile się dało na drugą i się wyrównało:tak: Będzie dobrze, zobaczysz.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry