reklama

Lipiec 2011

No i wstalam bo maly glodny;-)zjadl i sobie gada
Malamii a moze mam tak przez Twoj suwaczek w czasie ciazy bo tam mialas cos z rozowym, sama nie wiem:-)
Miczka u nas tez swieto spiocha moze przez pogode bo deszczowo a nad ranem padalo
Magia &&& zeby juz nic sie nie przyplatalo
Aneta a moze poradz sie jeszcze jakiegos lekarza jak masz cwiczyc z malym?
Ja mam problem gdy zostawiam malego samegio w lozeczku bo z plecow przewraca sie na bok a pozniej na brzuch i tak wedruje po calym lozeczku a na brzuch za duzo nie polezy bo zaraz sie przefika na plecy
 
reklama
Dzień dobry.

Wisienka, na pewno wszystko będzie ok.
A ja dalej się martwię tą asymetrią głowy u Filipa. Najgorzej że nie daje sobie przekręcić główki w drugą stronę. Na brzuchu leżał wczoraj całkiem dużo, ale dalej się zastanawiam czy robię wszystko co w mojej mocy? Takie tam...

Miłego dnia wszystkim życzę.

Aneta-85 ja też mam tak ze swoim małym i mam od jutra rehabilitację. będzie miał jakieś masaże. pójdz do rodzinnego i poproś o skierowanie do neurologa, ja tak zrobiłam.
 
Mateusz jest dzisiaj jakiś trochę inny.. zazwyczaj po jedzeniu marudzi i popłakuje zanim uśnie, a dzisiaj położyłam go do łóżeczka i leży spokojnie.Taki jakiś cichy.. Czasem tylko da głosik, jak mu smoczek wypadnie, ale to tylko tak jakby mnie wołał i przestaje. Hmm.. może po tej szczepionce dzisiaj taki spokojny? Zobaczymy jaka będzie reszta dnia..

Anula, może faktycznie to przez suwaczek bo był z różowym :P na przekór hihi
Aneta, jak pisałam mój mały też ma ulubioną stronę i przeważnie układa sobie główkę na swoją prawą stronę. Zauważyłam natomiast, że jeśli leży w łóżeczku trochę ukośnie to wtedy jakoś częściej udaje mu się dawać główkę w drugą stronę. Spróbuj, może u Ciebie też zadziała. Nie przejmuj się, ja przynajmniej staram się nie popadać w paranoję - z główką tak jak z bioderkami, wszystko jest jeszcze "miękkie" i da się uformować. Ja jestem dobrej myśli!
karolina0807 - witamy podwójnie :) jak znajdujesz czas "dla siebie" przy bliźniakach? ktoś Ci pomaga na stałe? Odnośnie pokarmu to przy bliźniakach (w moim odczuciu) bez butli się nie da obejść, ale słyszałam o takich przypadkach, gdzie matka karmiła oboje dzieci równocześnie!! Nie mogę sobie tego wyobrazić..
 
Ostatnia edycja:
No pewnie, najważniejsze że małe szczęścia są z Wami!! Początki są trudne ale potem.. :) Dobrze, że możesz liczyć na pomoc rodziny. Ja mam na razie synka ale nie chcemy na nim poprzestać, a że mój tata jest bliźniakiem to też mamy szanse na bliźniaki :P
 
reklama
no u mnie to przez leczenie hormonalne:) za 5 razem inseminacja się udała a już zaczęłam się godzić z tym że nie będzie mi pisane mieć małego człłoweczka...bo na in vitro nie było by mnie stać... a teraz planujemy chrzciny:p
malamii06 chciałabyś mieć bliźniaki? :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry