Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dodi oczywiście, żebym wiedziała, że to TY :-) Ja nawety nie pomyślałam, że ona może czegokolwiek nie wiedzieć;-) Dobrze, że Ci się Ewcia z Krzysiem śniła, w końcu to para:-) Ja małemu nie prasuje nic i tego nie żałuję;-) Polecam!!!!!! Teśka może jak będziesz miała mniej na głowie to i mleko poleci :-) W 3 i 6 miesiącu są kryzysy mleczne. Może przetrzymacie? A jak nie to trudno. Jesteś wspaniała matką! I nie daj sobie nic wmówić!
Konwalianko, zapraszam jutro na trufle, już się chłodzą w lodówce
Proszę przepisik:
Trufle dukana mleczne: Mleko w proszku odtłuszczone- 1/2 opakowania 250g Słodzik w proszku- 4,5 łyżeczki mleko w płynie- 18 łyżek (nie wiem ile to jest, ja zawsze liczę łyżki)
Trufle dukana kakaowe: jw + kakao-4,5 łyżeczki.
Wszystko miksujemy,zostawiamy na 15 minut, żeby masa się ,,ściągnęła",później formujemy kuleczki i obtaczamy w kakao lub mleku w proszku, wsio
A z mięska,to nie schabowe, ale ja uwielbiam:
1 pierś z kurczaka 1 całe jajko 1 łyżka vegety 1 łyżka maizeny 25g odtłuczonego żółtego sera 4 pieczarki
Można zrezygnować z sera i pieczarek.
Pierś kroimy w małą kosteczkę, wrzucamy do miski, dodajemy jajko, Vegetę, maizenę, ser i podgotowane pieczarki, wszystko mieszamy i odstawiamy na godzinę do lodówki,później formujemy tak, jak kotlety mielone i wstawiamy do piekarnika 180stopni, na 20-30 minutek, pyyycha, lepsze są smażone, ale ja na diecie nie jem smażonych, także sprawdzony przepis
Mailuj, spotkanie jest już zaplanowane, nie ma odwrotu
Corin, no dzieci starsze były twoje, przynajmniej tak w tym snie mi sie zdawalo, mailuj nie wyglądała jak mailuj, ale ewidentnie to była ona bo zwracałam sie do niej vel MAILUJ haha, a Krzysio był strasznie chudy na buxce i miał włoski jak Ewcia porabane sny mam hehe, takie dwa w jednym, mailuj i Corin
mailuj, chyba to prawda z tymmi kryzysami w karmieniu, ja chyba taki przechodze ale nie dam się!! wydaje mi się że mała za mało zjada, ale w sumie nie płacze, więc nie podaje MM
Hmm... Ja chyba nie miałam takiego kryzysu (tfu, tfu). Tylko Staś raz nie chciał jeść przez dwa dni. Psotka ale pychota! Ja jeszcze sobie poczekam na takie jedzonko z rok. Konwalianko więc i ja spróbuję łososia. Mniam. Dodi niezły sen No i ta Twoja fotka z wózkiem. Boska! Teśka Dodi Trzymam kciuki, żeby niebawem napłynęła Wam rzeka mleka.
Magia, nie wiem co tak mi tu cukrujecie, pewnie chcecie mnie pocieszyc hihi... ja tam nie widze w sobie nic rewelacyjnego, jeszcze daleko żebym mogła spojrzec w lustro i powiedziec, że sie sobie podobam.... najgorzej mnie denerwuje moje ciało (czyt. BRZUCH i BOCZKI)
ale ja to leń jestem i mi się nie chce cwiczyc...
psotka he he:-) Chcesz przetestować czy Staś ma skazę białkową?;-) Dodi Ty po prostu wyglądasz prześlicznie. I nie zmieniaj koloru włosów. Bardzo Ci w nich do twarzy.
konwalianko, ja tam jem i schoboszczaki i wszystkie inne obiadki, w piątek nawet śledź w śmietanie mała miała potem rano bączków więcej ale jakos nie narzekała hehe
psotko, ja tam sie pisze na te trufle, malej nic nie zaszkodzi...a że sa dzietetyczne to tym bardziej mi sie przydadzą takie słodkości