Wisienka to ja mam podobny problem z wagą małej. Przez 2 tygodnie ją budziłam w nocy i trochę się poprawiło, ale strasznie nie lubie jej tak wybudzać. Teraz dostałam wagę od znajomych, i przestaję ją budzić i zobaczymy co będzie po tygodniu. Bo z kolei mam wrażenie, że jak dłużej śpi to i dłużej je... No i tak wczoraj jak usnęła o 20 po kąpaniu tak wstała o 4... U nas lekarz mówił, że to nie problem jak dziecko jest np w 10 centylu tylko jak idzie cały czas np przy 25 i nagle się zmienia. Ale z drugiej strony myślę, że psota ma rację i skoro dziecko nie narzeka to widocznie taki typ... Ale i ta jak i ty ja też się ciąglę martwię... A jeżeli chodzi o odciąganie pokarmu i sprawdzanie ile dziecko zje to lekarz mi mówił, że tak jednorazowo to bezsensu bo raz może dziecko mniej a raz więcej zjadać, i że to trzeba by tak cały dzień co karmienie... I już miałam sprawdzać kiedy moja mała dostała awersji do butelek i nie da się jej przekonać żeby z butli jadła

Mam nadzieję, że wszystko będzie ok

Wiki 2 dni przed skończeniem 3 miesiąca już po poprawie ważyła 5210g, a wczoraj czyli prawie 2 tygodnie później ylko 5380. Strasznie kiepsko jej to idzie. Większy chudzielec niż ja, bo ja dwa dni po 3 miesiącu ważyłam 5400

A, i ja też nie prasuje. Tylko koszule jak akurat mąż potrzebuje

I pierwsze prania dla małej przed urodzeniem a teraz jakoś już nie.
I wczoraj włosy skróciłam

Nadal są dość długie bo za ramiona ale to i tak ponad 10 cm poszło... Ale już garściami wypadały...