witam sobotnie..
ja dziś słomiana wdowa.. mąż znowu do pracy - wrr, jak ja nie lubię jak im robią mobilizacje..ale co poradzić..
Teśka, sto lat mlodej parze! Oby sie Wam szczęściło i słońce świeciło każdego dnia..
Magia.. no jeszcze pomyśle jak z tym doktoratem. kiedy ja zrezygnowałam to na moje miejsce wskoczył kolega.. Ja tam miałam mieć etat, więc z tym jest trudniej..no ale zobaczymy.. ja niespokojna dusza jestem i ciągle coś kombinuje, wiec może i to się kiedyś uda

Póki co skończyłam niedawno drugi kierunek studiów, niestety nie żebym w naszym kraju znalazła pracę w zawodzie.. bo to jest niemal cud..ale cóż..
maqnio, no właśnie wczoraj Paweł przywiózł viburcol i mowił, że teraz na receptę, wiec się zdziwiłam.. w aptece sie go pytali czy już stosowaliśmy, powiedział ze tak i mu sprzedali..nie wiem jaka to partia.. a i lekarz na pewno przepisze, o sam mi zlecił.. uważam ze jest rewelacyjny przy różnego rodzaju płaczów, gdy nie wiesz o co chodzi.. no i na ząbkowanie super!
maqnio, Magia.. a ja nigdy nie byłam w Toruniu a zawsze chciałam być.. wszystko przede mna
mailuj, muszę sie teraz wbić w czas, gdy Tymek śpi..ale często i ja wtedy padam..ech..no jak mus to mus..
Marzenka, nie skomentuje służby zdrowia.. wrr