Witajcie kochane,
nam dziś pierwszy raz udało się wyjść wieczorkiem na spacer i kolację

całe 2 godziny po za domem, malutka spała po kąpieli i moja mama z nią została. Kurczę taka mała rzecz, a cieszy
W końcu kupiliśmy też auto i jesteśmy zadowoleni.
Dziś znowu musiałam dać Iguni mm... , zjadła z dwóch cycków i dalej marudziła, nie mogła zasnąć, pożerała paluszki. Zrobiłam butle i wciągnęła 90, po minutce już spokojnie spała. Po za tym jest już spokojniejsza niż przez ostatnie parę dni, aby tak dalej. Tylko mleczka niech się więcej robi!
Dodi, ja mocno spóźniona ale na grzeska bez czekolady chętnie się wproszę
Orchi, spóźnione ale szczere 100 LAT :*
Anula, no zębulki szybciej szybciej nie męczyć Bartusia !!!
Corin, cholera, musi z tego wyjść, jest młody silny i ma dla kogo żyć. &&&&&&&&&&
Mailuj, najlepszego dla Krzysia 3-miesięczniaka
Magia, i jak się pomodlę za tatę, tulę
Wisienka, super, że chrzciny udane

Emisia wyglądała jak księżniczka, a zwyczaj z unoszeniem dzieciątka rozczulający. Szkoda u nas tak nie ma
Konwalijka, mi się też już raz zdarzyło jechać w korku z małą na kolanach i karmić piersią, tylko, że ja jako pasażer, za to w środku miasta... ale co tam trzeba Tymcia pochwalić za te 260 km spokoju <brawo> :-)
Psotka, to chcesz jeszcze dwa lata z tą tarczycą walczyć? dzielna z Ciebie babka
Emka,:-)
Sesti, smutna mina Natalci mnie rozbroiła
