Hej hej

Witam wieczornie, idę zaraz nadrobić zaległości ale póki co napiszę co u nas.
Mamy za sobą kolejną wizytę u rehabilitantki. I tak: będziemy sie spotykać 2xtygodniowo. Dzisiaj Mateusz całe pół godziny przepłakał, ale babeczka mówiła, że nie jest źle bo on się złości ale wykonuje wszystko to co ona chce a nie pręży się i walczy z nią. Więc mam nadzieję efekty będą. Powiedziała, że dobrze byłoby robić Mateuszowi takie gniazdko do spania albo żeby spał w hamaku - to na asymetrię. Do domu nie zalecała nam ćwiczeń. Pokazała mi dzisiaj jak karmić małego bo oczywiście wyszło na to, że ja go źle przystawiam do piersi (źle z punktu widzenia rehabilitacji..). I w końcu wyszło na jaw dlaczego Mateusz woli lewą pierś od prawej. Najzwyczajniej w świecie przy lewej jest mu wygodniej. Wszystkiemu winna asymetria.
Ciekawe jak będzie dzisiaj po tych ćwiczeniach spać..
Corin - a pochwal się jakimiś kolczykami Twojej produkcji

wystawiasz na allegro czy robisz tylko dla siebie i Twoich znajomych?
em_ka - guzek hmm.. masowałam pod prysznicem, mąż próbował swoich sił, trochę próbowałam laktatorem no i Mateusz cały czas jadł sobie i generalnie zdecydowanie się zmniejszył i pierś nie boli ale jak pomacam to jeszcze coś tam czuję.. może troszkę ten zator puścił, tak mi się wydaje. Dzięki, że pytasz
Marzenko - mam nadzieję, że córka szybko upora się ze stratą.. ja nawet nie chcę sobie wyobrażać jaki to ból musi być.. Myślami jestem przy Was!
tyle przeczytałam a teraz idę doczytać resztę!