hej
Ja jak zwykle ledwo żyję

ostatnio pisałam , że mały ma katar i kaszle i idą z nim do lekarza. Okazało się, że jakiś wirus i do niedzieli był na lekach. Kaszel ma nadal i do tego chrypkę. Myślałam , że to pozostałość po chorobie i musi mu się to wszystko oderwać, ale przed snem tak mocno kaszlała, że chyba znowu wybiorę się z nim do lekarza. Coś mi się wydaje , że to znowu kaszel alergiczny bo jak ostatnio taki miał to też zaczęło się po chorobie i od chrypki i do tego o podobnych porach czyli najbardziej wieczorem i rano. Do tego mały budzi się w nocy kilka razy z okropnym płaczem, ale możliwe , że to od zębów bo jak wczoraj chciałam posmarować mu dziąsełka to odwracał główkę i nie chciał, aby mu te dziąsła dotykać.
Poza tym w sobotę robiliśmy mu roczek (w domu) więc było troszkę roboty. Urodziny miał w niedzielę więc świętowaliśmy 2 dni

Roczek wyszedł fajnie mały szczęśliwy i to najważniejsze, ale powiem Wam, że w niedzielę jak wyjechała teściowa to odetchnęliśmy z ulgą
Mały miał kupioną koszulę z krawatem i rampersa z muszką i do końca nie mogłam się zdecydować w co go ubrać na jego pierwszą imprezkę, a w końcu przez ten upał był w samym pampersie

Postaram się dzisiaj wrzucić jakieś zdjęcia z urodzin.
Wszystkim roczniakom życzę dużo radości, zdrówka, samych kolorowych dni i cierpliwych rodziców
Nil ja też bym chyba wolała sama robić jak teściowa robi jakieś problemy, a przynajmniej jak już się zdecydowała to niech nie narzeka
Teśka mój synek tak jak Twoja Nadia raczkuje, chodzi przy meblach , sam stoi kilka sekund uwielbia chodzić za rączki, ale jakoś boi się zrobić sam kroczek
Wszystkie was mocno pozdrawiam