basieniak, próbowałam ją oduczyć smoczka, już 3 podejścia mieliśmy, ale nic z tego...Jest pisk, wrzask, itp. Co prawda smok jest tylko do spania i zazwyczaj jak mała się weśpi to wypluwa, ale jak się w nocy przebudzi to szuka smoka i woła. Zdarza się to 2-3 razy w ciągu nocy. Na dniu smoka nie chce. Podejrzewam, że nie tylko o samego smoka chodzi, bo a to chce pić, a to coś się śni. Zauważyłam też, że jak coś jest nowego, innego, coś czego się boi itp. w ciągu dnia to w nocy to "przeżywa" podczas snu. Staram się, żeby miała spokojny dzień.
sylwia, mówisz o ósemkach? Oj, Kochana, moja znajoma, która mieszka kilka domów dalej, miała w zeszły piątek usuwaną ósemkę chirurgicznie, bo nie mogła jej całkiem wyjść (było widoczne tylko kilka mm) i miała wieczne stany zapalne. No i widziałam się z nią w poniedziałek (3 dni po zabiegu) i trochę była opuchnięta i mówi, że je tylko papki, ma założone szwy (zdjęcie po 2 tygodniach), i co 4 godz. ketonal forte. Wypytałam jej się trochę, bo mojego brata czeka to samo...Z tego co ona opowiadała, najgorsze było pierwsze dwa dni i pierwsza noc. U nas prywatnie koszt takiego zabiegu to 350 zł. Dobrze, że mieszka z mamą to miał kto jej się zająć dzieckiem (ma córkę o 2 mce starszą od naszych pociech). Nie wolno jej było dźwigać, nadwerężać się, jeździć samochodem, uprawiać jakiś sport przez 48 godz. Czy w Twoim przypadku lekarz mówił to samo? Mam nadzieję, że nie będzie Cię bardzo bolało i że szybko dojdziesz do siebie. Nie chcę Cię absolutnie straszyć

Chcę Ci dodać otuchy, że naprawdę nie jest źle, mimo iż to zabieg pod narkozą. A uwierz mi - ta moja znajoma ma naprawdę niski próg bólu (sama tak zawsze mówiła). Ona naprawdę dzielnie to zniosła!