witam niedzielnie u mnie po obadku
dzis małz miał za kare kasze kus-kus a on tak uwielbia ziemniaki do mięcha



ja brałam na karat Acatar fast mozna go uzywac w ciązy to w sumie jest tylko sól i jakis olejek ułatwiajacy oddychanie
bidulko kuruj sie
jak długo Cie juz trzyma bo mnie straszyli ze długo utrzymujaca sie infekcja moze byc szkodliwa dla dzidzia ale to moj małż tak mnie pouczał
moze idz do lekarza?? zdrówka
mi sie jeszcze przypomniało jak rodziłąm Asie w grudniu tuz przed swietami prosilam małza zeby choinke ubral, zapewnial mnie pozniej ze stoi ubrana, jak sie okazało ubierał ja po swietach jak wiedzial ze wychodze ze szpitala, przyznał sie pare miesiecy pozniej
dzis małz miał za kare kasze kus-kus a on tak uwielbia ziemniaki do mięcha

skąd ja to znamSłuchajcie tego mojego chłopa to tylko w ramki i na scianę... Chcialam dzis przygotować to ciasto na jutro, ale koszmarnie nie chciało mi sie iśc do sklepu. Cały ranek tłumaczyłam małżowi ze marzy o zakupach (wzorem majluj) i wkońcu wziął listę i polazł. Mial kupić 4 duże paczki herbatnikow leibnitz, mleko skondensowane i smietanę kremówke - 0,5l. Wrócił szczęśliwy z 4 paczkami herbatnikow bebe (pakowanych po 8 sztuk) i 0,5l śmietany 18%. Po czym otwarł piwo żeby nie musiał jechać znów. No i muszę teraz sama dymać do sklepu, bo przecież nie zrobię bitej smietany z 18%![]()



hanami dzieki kochana, robie parówki z rumianku, soli i sody oczyszczonej - i pomaga na chwile, teraz smaruje sie amolem na pocenie, masc majerankowa pod nos, syrop z cebuli, czosnek, termoform pod kołderke i tak ledwo zipie. ponoc co nas neie zabije to nas wzmocni...damy jakos rade![]()
ja brałam na karat Acatar fast mozna go uzywac w ciązy to w sumie jest tylko sól i jakis olejek ułatwiajacy oddychanie
bidulko kuruj sie
jak długo Cie juz trzyma bo mnie straszyli ze długo utrzymujaca sie infekcja moze byc szkodliwa dla dzidzia ale to moj małż tak mnie pouczał
moze idz do lekarza?? zdrówka
mi sie jeszcze przypomniało jak rodziłąm Asie w grudniu tuz przed swietami prosilam małza zeby choinke ubral, zapewnial mnie pozniej ze stoi ubrana, jak sie okazało ubierał ja po swietach jak wiedzial ze wychodze ze szpitala, przyznał sie pare miesiecy pozniej

Ostatnio edytowane przez moderatora:
zjadłam obiadek i będę dalej leniuchować

No ale trudno, najważnejsze że wszystko ok. Czego jednak nie mogę powiedzieć o mamusi... Kicham nadal, kaszlę nadal, syrop z cebuli piję dopiero od wczoraj więc jeszcze nie ma poprawy. Gin z tego wszystkiego kazał mi łykać no-spę bo jak mam atak kaszlu to mi się brzuszek bardzo napina. Mam tydzień na wykurowanie się bo w sobotę muszę jakoś wyglądać na tych chrzcinach. Ehhh...