• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

orchidea..zyjesz!! super:*
macie kobitki pozdrowienia i buziolki od Veronique bo sie teraz ona biedna pochorowała. Leży w szaliku i piżamce w łóżeczku i sie kuruje!
 
reklama
a jeszcze mi się przypomniało :-) corin z tym pępkiem ciemnym - tu któraś pisała, chyba Dziób dziób????? że też ma taki siniak nad pępkiem, może to samo macie?
 
Ale sobie pospałam fiu fiu fiu:-) co prawda mąż dzwonił przed 10 ale dalej poszłam spać aż do teraz:-) Corin ,uciekaj do lekarza! Ja też teraz latam z każdą pierdołką do położnej :-) no ale uspokajam się przynajmniej:-) a co do przeziębień to teraz taki głupi okres :-( ja wszystko łapie :-( i już 3 razy byłam tak porządnie przeziębiona... Katar kaszel i stan podgorączkowy... ale walczyłam domowymi sposobami... jak już miałam 37.9 to mokry ręcznik na ramiona i schodziła:-) płukanie gardełka wodą przegotowaną z wodą utlenioną też ściąga gorączkę(jeśli gorączka jest od gardła) obyło mi się na razie bez antybiotyków:-)
 
Pippi mam obwódkę ciemną wokoło pępka i nad. Też się nad tym zastanawiałam. A propos kregosłupow- moj jest niespełna rok po operacji i az sie boje jak zniesie słodki ciezar;)
 
a jeszcze mi się przypomniało :-) corin z tym pępkiem ciemnym - tu któraś pisała, chyba Dziób dziób????? że też ma taki siniak nad pępkiem, może to samo macie?

No to ja wczoraj o tym wspominałam ale raczej co innego nam dolega... O pigmentacji to miałam na mysli że moja skóra na całym ciele wydaje się być bardzo cienka bo wiekszość żył widać takie niebieskie linnie na nogach rękach biuście i brzuchu... W dodatku nad pępkiem mam taką plame 3cm wysokości 1,5 cm szerokości w kolorze dokładnie jak żyły. Mam to już któryś tydzień a wczoraj mnie zaczeło boleć jak starałam się podczas kompieli go przeczyścić. Nic mi nie czarnieje ani nic w tym stylu. Jutro idę do położnej i zapytam ale pytałam Was że może to normalne jest...
 
wydrusia no teraz to 10 marca mam wizytę w pn byłam w szpitalu na dyżurze mojego gina na tzw,oglądanie dzidzi,rodzice się wzruszyli ale dzidzia na początku rączkami buźkę zasłoniła wstydzioszek ten dzidziulek hahaha później piąstkę zrobiła dzidzia a druga machała ojj jak fajnie tak parę dni spędzić z rodzicami teraz dopiero na Wielkanoc sie zobaczymy :wściekła/y: :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry