• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2011

no prosze ja miałam córki to nie mam pojecia jak sie tym zajmowac i musze byc pewna ze dowiem sie co tam jest juz sie doczekac nie moge , jak kiedys chodziłam w ciazy to dopiero sie dowiedziałam jak urodziłam tteraz mozna predzej i to jest super
 
reklama
Marzenko, eksperymentowałam na braciszku;) Z jednej strony to fantastycznie, że możemy dowiedzieć się w ciąży kogo nosimy w brzuszku, ale z drugiej, takie oczekiwanie na niespodzianke, też ma swój urok:)
 
psota to ja znów na siostry córce się uczyłam i przyjaciółki synku,jeszcze mieszkałam z rodzicami 7lat temu... kawałek to czasu ale myslę,że to jak z jazdą na rowerze hihi pamieta się całe życie :-D teraz bym była na bieżąco u siostry ale no odległość swoje robi ...
 
ja pamietam jak pierwszy raz zobaczyłam moja chrześniaczke - miała wtedy 2 miesiące i byłam w szoku ze jej mama tak sprawnie ją myje i przebiera..raz ciach ciach i mała gotowa i czyściutka, wtedy mi powiedziała, ze i ja dojde to takiej wprawy, ze z zamknietymi oczami będe kapac i przewijać. No zobaczymy...
ale mi sie humor poprawiła, właśnie gadałam przez telefon z moja kuzynka, powiedziałam jej ze będzie córcia a ona mi na to ze ma dla mnie całą walize ubran po swojej rocznej córeczce i ze przywiezie mi wszystko w maju:):) jupi!! a już miałam dołka, ze od nikogo nic nie dostane i bede musiała wszystko od zera kupowac a tu proszę jaki usmiech losu:-)
marzenko, orchidea no jak widze jak moja mamcia się cieszy z tych zakupów to az sie rozczulam, a niech kupuje, wiem jaką jej to radość sprawia:)
 
Ostatnia edycja:
psota no taaa ale wiesz to troszkę już latek jednak.. maqnio no widzisz czyli też duzo rzeczy nie będziesz kupowała :-D boszzz już mówię sobie,żeby była córka u mnie to by mi siostra dała ciuszki hahaha a tak kupować no prawie wszystko będę musiała jak będzie synuś .
 
orchidea no na szczęscie, bo jak sobie pomysle ile to wszystko kosztuje to trzeba by bank obrabować. a tak jak sie dostanie to na pewno jest lżej. ja i tak sporo juz kupiłam i stwierdzam, ze jak np. co miesiąc cos sie dokupuje to zawsze jest lżej finansowo, bo az tak bardzo sie nie odczuwa tych wydatków:-) Z drugiej strony na pewno babcie, ciocie itp. tez maluszkowi cos pokupują, wiec nie bedzie na pewno tak źle:)
 
Orchidea, ale sama napisałaś, że to jak z jazdą na rowerze;) A jak będziesz miała córunię, to już widze oczami wyobraźni te piękne loczki:)

Maqnio, ale masz kochaną kuzynkę, zawsze to lżej:)
 
Ostatnia edycja:
ja juz pisałam w "grupie", ze jak u orchidei córka bedzie i będzie miała po niej loczki to juz na sama myśla z zazdrości mnie ściska:-):-)
 
reklama
a wiecei nad czym się zastanawiam? jakie włosy i oczy będzie miał mój synek, bo ja jestem brunetką i mam brązowe oczy, a mój mąż jest blondynem i ma niebieskie oczy;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry