Witajcie ja tez dzisiaj późno troche sprzatałam , piekłam plecki kartoflane , i duzo lezałam cos bardzo miałam twardy brzuch i pobolewał dłuzsza chwile nawet sie przestraszyłam
Dziób-Dziób bardzo mi cie szkoda ze musisz znosic pijacych , ja nie lubie alkoholu i nie lubie osób które je pija bo pod wpływem alkoholu nie jest sie soba , a tez nie mozesz sobie wiecznie pozwalac na imprezy alkoholowe , a co bedzie jak przyjdzie dziecko na swiat tez nie bedziesz miała nic do powiedzenia co do takich alkoholowych spotkan ,
kiedys jeszcze jak byłam młodsza mój maz tez tak sobie pozwalał na spotykanie z kolegami co sobote , dzieci miałam w domu małe i doprowadzało mnie to do szewskiej pasji , do momentu az któregos pieknego dnia maz pod wpływem alkoholu sobie usnoł a jego kolega zaczoł sie do mnie dobierac myslałam ze gnoja zabije , porozmawiałam z mezem na nastepny dzien i postawiłam ultimatum , albo rodzina i dzieci albo koledzy i alkohol , ja nie bede porzezywac stresu nerwów i smrodu pijanych ludzi w domu , którzy potrafia jeszcze powiedziec ze chyba troche przesadzam , nic z tego albo rybki albo akwarium koniec z libacjami , a jak koledzy znajomi nie maja gdzie pic to u nas w domu nie jest azyl i sobie na to nie pozwalam ,
Jak tak pozwolisz od poczatku to potem bedzie ci ciezko to wytepic wiem to ze swojego doswiadczenia , co innego jakies urodziny imieniny czy swieta ale tak co tydzien bo panowie maja wolna niedziele to absolutnie
Po za tym jestes w ciazy i potrzebujesz spokoju i swierzego powietrza nie zapijaczonych którzy potrafia jeszcze dogadywac i do nerwicy doprowadzac