Malamii, maz cos mi sie miga, ale mu nie odpuszcze ;-) nakarmimy tesciowke :-/ i wychodzimy z domu. Czuje wielka potrzebe wylazenia sie a'la randka ;-) z wieczorna wizyta w kinie i kfc, bo takiego smieciowego zarelka tez mi sie chce. Ostatni weekend we dwoje, a poza tym ostatnia szansa na takie wyjscie przez najblizsze 2-3 lata :-)
Ewcia cos dzis bojkotuje ruch. Smyrnela mnie dzis ze 3 razy nozka przy sniadaniu i tyle. Tetna sluchalam -jest, wiec nie panikuje, ale moglaby bardziej sie poruszac.