Teska, oczywiście kciukasy i oby się wszystko rozkręciło!
Dodi, moje gratki, w koncu się doczekałas.
Corin, jak się czujesz? chyba dzis w koncu miałas spokojną noc.
Konwalianka, życzę pozytywnego nastawienia i zobaczysz ze, małemu w koncu się odmieni, i bedziecie spac nieco dłużej.
Ja nadal bezobjawowo, po niedzieli znow wizyta, może cos ruszy do tego czsu. Wczoraj miałam taki dzień, że miałam dość 13- ego. wiecie co mi się przyadrzyło? ( między innymi oczywiście). prowadziłam auto, przejeżdzałam obok oczyszczalni ścieków i tak mi zapach nie podszedł, że nawet nie zdążyłam się zatrzymac w bezpiecznym miejscu jak poczułam że mam wymiociny w buzi. Włączyłam awaryjki, hamulec i zwymiotowałąm wszystko na siedz enie i wycieraczkę pasazera....

bez komentarza, jak tam teraz smierdzi....
Wszytsko jednak skonczyło się miłym akcentem- pojechałam do fryzjera, a potem do przyjaciólki na nowe mieszkanie....To był cięzki dzień.
Zyczę miłego dnia mamuskom no i dwupakom. ciao