• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

Konwalianka mały tyle siedzi przy cycu, że czasem zasypia w dziwnych pzycjach na mnie. Dzięki temu mamy już za soba kilka drzemek na brzuszku. Dzięki temu chyba nie ma problemów z gazami, pomimo, że je mleko róznej maści ;-) Ja jeszcze nie jestem w domu. Jestem u mamy, czarek przychodzi na noce i mi pomaga. W domu ciągle smierdzi farbą.
 
reklama
Mój boże dziewczyny...
Toż ja już wróciłam do domu i sobie odpoczywam. Chociaż patrząc na ten burdel w domu, to aż chce się go wysprzątać, hehe.
A na serio, może trochę go ogarnę, bo nie lubię jak wszystko jest porozpiepszane gdzie popadnie. Mały z ojcem śpi i zanosi się że będzie spał aż go obudzę na karmienie. Więc nie jest tak źle, chociaż boję się usypiania, bo tylko do cyca idzie.
A jeśli chodzi o cyce - to okazało się że mały może korzystać tylko z jednej piersi, reszta musi się odbywać na mleku modyfikowanym. No a później wiadomo, że się dziecko scwani i będzie chciało tylko butlę. Ale z tym się liczyłam.
Trochę strach jest, bo to coś nowego, ale jak już jesteśmy w domu to musi być tylko lepiej.
 
Hej BRzuszki!!

jejku ale mi Was brakuje, kurcze nie przypuszczałam ze tak sie przywiążę...ja wpadam jak po ogien, dopoki mała spi. otóz u nas sytuacja bez zmian, nadal Niunia mało sypia, dzis w nocy np. budziła sie co godzine a potem 2-2,5 h usypiania. karmie ja piersia, czasem odciagam i dokarmiam mm, bo to co w cycuchach -nie starcza. wczoraj byłam u lekarza, mała łądnie przybiera na wadze:od soboty 250g na plusie. martwiło mnie ciemiączko, ale okazało sie ze jest ok, dostałam kultury zywych bakterii, mam nadzzieje ze pomoga uspokoic brzuszek i Rózinka przestanie tak walczyc przy karmieniu. ja psychicznie nadal w głębokiej dolinie, a najgorsze ze nikt chyba nie potrafi zrouzmiec, wszyscy gadaja "ale o co ci chodzi, masz zdrowe, grzeczen dziecka"...tylko ze to nie chodzi o Różyczke, tylko to ze mna jest problem, z moja psychika,,a wydawało mi sie ze jestem silna babka..

usciski dla was wszystkich..szczególnie dla dodi - nareszcie doczekała sie swojego skarba!!!
 
Lipcoweczki kochane, u nas nadal nic! Na dzis niby mialam termin, i nic a nic. Co chwile tylko wydzwaniaja telefony czy jeszcze w domu jestesmy. Cholera... Wczoraj przeszlam z 8 km, i tak czy siak, zero skurczy...
W poniedzialek mam znowu KTG no i zobaczymyco mi powiedza. Tez juz mam dosyc tego oczekiwania no ale co robic!
Gratulacje dla wszystkich nowych rozpakowanych!!! Same slodziaki mamy wsrod lipcoweczek...!
 
Corin Orchi Co u Was?
Konwalianko tuczę, tuczę jak w brzuchu;-) Najlepsze, że on nie jest pulpetem ani też specjalnie długi. Tylko potężny w barkach i bardzo długi w tułowiu.
Łepek też ciągnie w górę. Na brzuszku podnosi główkę i przekłada raz na jedną, raz na drugą stronę. Łukaszek tak nie dawał rady. Dziś Staś zegarował w łóżeczku. Położyłam go normalnie, a jak mnie obudził po 3 godzinach to leżał w poprzek łóżeczka:-)
Anetka trzymam kciuki za utrzymanie malucha przy piersi.
maqnio hej Kochana:-) ja też mam takie traumy przy cycu. Płacz - puszczanie i łapanie. Pediatra doradził Biogaję lub Dicoflor, dozwolił podawanie Infacolu i dziś dałam na odgazowanie Stasiowi. Wydaje mi się, że pomógł i to dość szybko. Trzymaj się.
 
Ostatnia edycja:
Magia słońce u mnie są skurcze co 11min ale teraz jakby się wyciszyły i nie sa bolesne więc czekam dalej a czop nadal odchodzi .... dam znać co i jak,jak się zacznie :*:*:*:*
 
heh Magia, tak to już jest z tymi naszymi maluchami:) mój też przewraca głowę i ewidentnie widzi już kształty, bo obraca ją gdy przechodzę z jednej strony na drugą..poza tym mocno podnosi głowę i pediatra stwierdził, ze jest bardzo silny i to cieszy!

Ja tez Anetka życzę powodzenia :)
orchi, koniecznie czekamy na newsy i rozhulanie akcji:)
 
Miczka, gratulacje bąbelka.. no i nieładnie, że nie dałaś znać wcześniej ;-)

dziękuję i wiem biję się w pierś ale nie wiem kiedy ten czas mi ulatuje

czy Wasze szkraby tak już mocno trzymają główkę? on mnie naprawdę zadziwia:szok:

mój ma dopiero dwa tygodnie i tez mnie zadziwia jak ten łepek podnosi

Ja też miałam problem w szpitalu z cycami - razem z pokarmem leciała mi krew. Kazali odstawić małego od piersi, karmili go butlą i chcieli mi juz podać tabletki na wstrzymanie. Ale ja się nie zgodziłam i całe szczęście bo problem sam zanikł. Tyle że mały przyzwyczaił się do butli i cyca nie bardzo chciał chwytać. Karmię go teraz przez kapturki - całe szczęście że coś takiego wymyślili. Ma jakby butlę ale z zawartością z cyca :D
 
reklama
orchi &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
konwalianka miczka dzielne te nasze lipcówczaki:-) ja zapisywałam już na szczepienia. Matko, ile tego jest... Jeszcze chcę dodatkowo zaszczepić małego na pneumokoki i rota.
konwalianko a jak brzuszek u Was?
miczka dzielna jesteś z tym karmieniem. Dobrze zrobiłaś, że nie przestałaś karmić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry