Witajcie kochane!
Daga,Oczywiście mi też nie podoba się to ze nie mogę wejśc na salkę złobkową, ale cos wymyslę w tym kierunku.Panie tlumacza to zapisem w regulaminie i higieną

Fifi już lepiej w żłobku, oczywiście strasznie płacze jak go zostawiamy, ale uspokaja się , po jakims czasie przypomina s obie ze nas nie ma i znow poplakuje. dzis już był do 14, zjadl dwie porcje zupy- wierze im na slowo....Tylko nie podoba mi się ze jedna pani przyjmuje go o 8, a o 13 czy 14 inna wyprowadza i nie potrafi powiedziec czy np zjadł sniadanie. Jest dwoch filipkow i panie mylą szafki w szatni, nie nasze ubranką sa w naszej szafce, a wczoraj moje dziecko wrociło w pampersie, mimoze dalam specjalnie dady.o nic nie chodzi, tylko ze prawdopodobnie nie zwracają uwagi czyją pieluszkę biorą i zakladają. a tak to chyba ok...
Monia, fajnie jak zrobicie sobie wlasną gore bedziecie wiedziec ze zyjecie

No i fajnie ze lepiej z zasypianiem, bo wyobrazam sobie ze to męczące.U nas nie borykalismy się z tym problemem, Filipek zawsze po kapieli byl wkladany do lozeczka, dawalam mu pieluszkę i smoczka i odlocik. i tak jest do dzis, czasem jak nie moze zasnąc to zawola mnie ze dwa razy, ja go poglaszcze po glowce i wychodze, i spi.W złobku zasypia pięknie na lezaczku...Monia, daj znac jak bedziesz znaala wyniki badan, 3 mam kciuki.
Daga, ja mieszkam na wsi, wyremontowalismy sobie budynek gospodarczy, metraż mamy maly ale jest podworze, ogrodek, grill piaskownica, stawy z rybami, wiec fifik ma gdzie szalec, basen było gdzie postawic latem

Ale o domku tez gdzies tam gleboko w nas myslimy, ale poki co ledwie latamy dziury w budzecie. ale nie narzekamy, wazne ze filus szczesliwy i zdrowy
Maqunio, widzisz wlozylas nieco wysilku w kuchnię ale jaki efekt!maqunio, mi tez zdradzisz tajemnicę swojej figury?
Mamusie złobkujących dzieci, napiszcie jakie zle nawyki moze przyniesc moje dziecie ze złobka i moze jest cos na co powinnam zwrocic uwagę? podzielcie się doswiadczeniem....
Moje dziecko od trzech dni podjada ze zmną moje sniadanie-platki z mlekiem, albo otręby z mlekiem i wyraznie mu smakuje, zaznaczam ze jest już po swojej kaszce. Nie wiem, moze sprobowac mu podawac na sniadanie platki zjego mlekiem? do tej pory wydawalo mi się ze nic tak lejkiego nie bedzie chcial jesc, a tu teraz nie ma przepros. A nie jestem zwolenniczką podawania innego niz modyfikowane takim maluchom.
Dziewczyny, co podajecie na sniadanie dzieciakom z typowo mlecznych posilkow na cieplo?oprocz kaszek typu bobovita....
Konwalianko,marzenko, pia, ememtete!!!!!!