kropka&pączek
Fanka BB :)
Elifit, dzięki. On już śpi całe noce od jakiegoś czasu, ale zawsze trochę się kręci i trzeba do niego podejść np jak się rozkopie i mu się zimno zrobi. A o 5 rano standardowo stoi przy szczebelkach z podusią pod pachą i do rodziców do łózka na ostatnią godzinę snu się przenosi
jakoś tak się przyzwyczaił, bo jak był mały i nie spał całej nocy to go po omacku brałam do nas żeby jeszcze trochę snu urwać. No nic, trzeba go przenieść, bo nie chcę żeby skojarzył negatywnie pojawienie się brata=wypad z sypialni rodziców
A im później tym gorzej.
Pola, kolana mnie nie bolą, ale drętwieją mi ręce i stopy mi puchną, dodatkowo odezwała się rwa kulszowa, czyli też mam wesoło, jeszcze tylko 2 miesiące, ale fakt, te dodatkowe kilogramy to dosyć duże obciążenie, pomyślcie że każda z nas niesie około 8-10 kg cukru, normalnie nie wiem czy bym tyle podniosła !
Pola, kolana mnie nie bolą, ale drętwieją mi ręce i stopy mi puchną, dodatkowo odezwała się rwa kulszowa, czyli też mam wesoło, jeszcze tylko 2 miesiące, ale fakt, te dodatkowe kilogramy to dosyć duże obciążenie, pomyślcie że każda z nas niesie około 8-10 kg cukru, normalnie nie wiem czy bym tyle podniosła !

Mamy zamiar kupić łóżeczko i jak najszybciej nauczyć go spania w swoim pokoju, bo boję się, że poczuje się odrzucony, jak urodzi się maleństwo. Łózko to spory wydatek niestety...
Będziesz musiała pilnować, żeby się nie spóźniać, bo szkoda każdej złotówki...