reklama

Lipiec 2014

Ale u nas wichura szok :O światło mi mruga i od razu w kranie mniej wody.

Ary dziękuje za oklaski. Co prawda potem juz sam z siebie nie wołał i raz nawet posikał się cały ale i tak jesteśmy dumni :D
Aha i od kilku dni nie śpi w ogóle w dzień. To na pewno nie pomaga w uczeniu nocnika bo pewnie zmęczony wieczorem jest ale skoro nie potrzebuje to niech nie śpi.

Wszystkie ubranka poprasowane. Wkleje fotkę ;)

Jagódka my trafiliśmy nawet z pogodą. Cały kwiecień i pół maja bywało gorąco albo zimno ale nie takie ulewy!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Na zachętę ;)
 

Załączniki

  • 1400175613587.jpg
    1400175613587.jpg
    24,4 KB · Wyświetleń: 71
Dziewczyny, te wasze szafy wywołują u mnie depresyjne nastroje. Ale nic to...damy radę, tylko troszkę później.
Nie jest ze mną aż tak źle. Dziś byłam na zakupach w hipermarkecie i jakoś przeżyłam.
Fakt,że większość zakupów zostawiłam w bagażniku dla męża, a przyniosłam tylko lodówkowe;-)

Siostra postanowiła walczyć o ubranka oddane kuzynce, bo umawiały się na oddanie jak ja będę rodzić i się wkurzyła..
Ciekawe z jakim skutkiem i w jakim stanie...;-)
 
Elifit super skład :thumbup: Ja mam tego chyba nawet więcej, ale póki co zawiesiłam pranie z powodu choroby. Jakby tego było mało to jeszcze Męża zarazilam. Zdychamy teraz oboje, żeby było śmieszniej. Ja już jakby dochodzę do siebie to jego teraz rozkłada po całości. :banghead::banghead::banghead::banghead:
U mnie się właśnie rozpadało
Pozdrawiam Was wszystkie te remontujące prasujące i całą resztę
 
Elifit imponująca kolekcja ;-) patrząc na moje stosy ciuszków w pralni stwierdzam że mnie mimo wszystko nie pobijesz :-D trochę mi się nazbierało po Natalce. ja zabieram się w czerwcu za te stosy...

Zjadłam makaron z serem i mnie mdli... Blee
 
Tusiaczek to zdrówka dla was.
Moje dziecko to założy raz i nie zdąży drugi raz bo wyrośnie 

Dzięki. Myślę że u mnie też to tak będzie wyglądać. Zwłaszcza, że zapowiada się, że Młody będzie długi po tatusiu. Ale tak to jest jak się samemu nie ma oporów w kupowaniu a potem nagle spadają całe torby prezentów spadkowych. Ale mnie to akurat cieszy, nie lubię prać, a z taką ilością nie będę musiała zbyt często tego robić.
Choroba u nas szaleje, położyłam męża w salonie, mam nadzieję, że jutro już będzie mu lepiej. Jeśli nie jutro ewakuuję się do mamy, bo będziemy się tak zarazac w nieskończoność
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry