hej dziewczyny
jesteśmy jeszcze w dwupaku
lekarze mówia że super będzie jak wytrzymamy do 36 tyg czyli do piątku
narazie wszystko wskazuje że wytrzymamy ale nic nie wiadomo z tymi przepływami to różnie bywa wcześniej były gorsze to dali zastrzyk na płucka teraz są lepsze to znowu czekamy
jutro kolejna porcja badań krew, mocz, przepływy i chyba usg żeby zobaczyć ile moja kruszyneczka przybrała
a tak apropo cukrzycy ciazowej to musiał nastąpić u mnie jakiś błąd bo miałam lekko podwyzszony wynik a teraz zaczęłam mierzyć sobie po każdym posilku i nigdy nie miałam powyzej 100. Nawet po słodyczach mam mniej niż po dużych posiłkach tak więc słodyczowe szaleństwo czas zacząć
chociaż tyle na pocieszenie 



Jestem pewna że będzie dobrze