Mamo bobasa kciuki trzymamy! Ale się porobiło
Lilla, to zaliczycie pierwszy „wypad na szmatki“ z małą?
Ostatnio jak byłam w jakimś sklepie z ciuchami (chyba TK Maxx) to rozczulił mnie widok mamy z ok. 5-6 letnią dziewczynką – każda niosła swoje kiecki do przymierzalni i omawiały jakie to fajne udało im się znaleźć

fajnie mieć córkę
Seorise, mam to samo. Nie mogę stać dłużej niż 15 min. Zrobię cokolwiek (typu rozwieszę pranie) i już muszę się kłaść na chwilę... pewnie po części z tego samego powodu co tusiaczek – ostatnio miałam ciśnienie 100/59. Chyba to, że jestem tak mało ruchliwa najbardziej mi przeszkadza w ciąży.
Lui szalona kobieto, oddaj trochę swojej energii.

U mnie sajgon się w mieszkaniu zrobił, ale nie mam siły na nic.
Cierpiącym dziewczynom współczuję i łączę się z Wami z bólu. Przy okazji szlag mnie trafia. Przez całą zimę miałam spokój z choróbskami, a od wczoraj czuję się parszywie. Małż jakiegoś wirucha przyprowadził i teraz leżę i kuruję się czosnkiem, miodem i owocami :/ Zastanawiam się nad pójściem do lekarza, ale nie wiem czy jest sens bo i tak nic mi nie przepisze, jak myślicie?
A i może macie jakiś patent na suchość w nosie przeplatany katarem i drapanie w gardle?