Hej, ja też w dwupaku....
Czop odszedł, kręgosłup lekko poboluje, ale zero oznak porodu, żadnych skurczy.
Dziewczyny ładna dzisiaj data do rodzenia, więc która w nocy się postarała, albo która planuje?
Zastanawiam się co u
Hubson, jak możesz to się odezwij, bo się martwię!
Karola gratuluje i współczuję, że tak CIę wymęczyli :-( Z drugiej strony już po wszystkim i to jest największy plus
Lui jak tam u Ciebie?
Lilla, Tusiaczek, Pola i pozostałe rozpakowane mamuśki prawie każda ma dosyć ciąży, ale jak urodzi to pewnie nie raz by chciała chociaż dobę pochodzić z brzuchem, zamiast zastanawiać się dlaczego dziecko płacze itp. itd. Boję się problemów z karmieniem, wkurzającego faceta i nieprzespanych nocek buuuu Trzymam kciuki, żeby u WAs było jak najmniej problemów!
Co tu taka cisza, wszystkie na porodówce? :O