reklama

Lipiec 2014

reklama
witam sie nocnie i tu.

co za wiesci, juz czlowiek nawet na 3h spac nie moze sie polozyc, zeby ktoras nowosci nie wstawila :D

skoro Zolek ładnie śpi teraz to przyczyną jej dziennego płaczu był upał, a nie bolący brzuch :)
 
Lilla, szkoda ze przyczyna płaczu nie była od razu znana.

Mój dziec sie standardowo rzucił łapczywie na cyca i wlasnie zaczęłam sie zastanawiać czy uleje... Nie zdążyłam skończyć myslec i juz oczywiscie było ulane. Oby wiecej sie nie ulało. Mój lapczywiec.
 
sama się budzi, ja to bym spała i spała ...

Przyczyna wiadoma, ale znowu mam stres ze od rana kupy nie było :/ Boje się, iż dzisiaj znowu od 4-5 będzie płacz "na kupę", a w dzień płacz z jakiegoś nowego powodu. Bo przecież nie ma reguł, że jak dzisiaj płakała z gorąco to jutro będzie z tego samego powodu. życie matki to pasmo niespodzianek, 6 tyg wystarczy, żeby się o tym przekonać.
 
Pola - myślałam nad tym ile czasu potrzeba, żeby to co zjemy do pokarmu trafiło oraz ile to się utrzymuje w mleku?

już wiem czemu nie mogłam znaleźć info, że któraś urodziła, skoro publikowane są w wątku[h=2]"Szpitalne opowieści - niezwiązane z porodem wizyty i pobyty w szpitalu".[/h]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry