Udało mi się w miarę Was nadrobić

Mąż pojechał także powracam.
Dzieci ostatnio w dzień mało śpią za to dużo ryczą. Pogoda dzisiaj do dupy, bo pada cały dzień, także wyjść nie można, więc wsadziłam dzieciaki w samochód i zrobiłam im wycieczkę krajoznawczą (tak jakby cokolwiek z niej wiedziały) po okolicznych wioskach. Nasze polskie drogi są dla mnie wybawieniem, im więcej dziur tym lepiej, na prostym asfalcie drą się w niebogłosy.
Co do ulewania to mój Nikodem też rzyga, czasami nie zdążę go podnieść po piciu do odbicia, bo już z niego leci. Dzisiaj w ogóle wywinął mi numer, że już przy cycku w trakcie picia puścił pawia...
Co do pieluch tetrowych to ja piorę w persilu sensitive, płuczę w lenorze sensitive i nie prasuję nawet a są miękkie. Ostatnio w ogóle nie wyrabiam z prasowaniem, mam taką górą, że nie mogę na nią patrzeć.
Katka, ogromne gratulacje i ściskam mocno! Wracaj szybko do siebie i do nas
A do okulisty mamy skierowanie, ale tylko dlatego, że dzieci są wcześniakami.