Ja mam d i K w kapsułce.
Wiecie co brakuje mi czasów kiedy mogłam wstać i wyjść. Przez ponad godzinę próbowaliśmy wyjść na szczepionkę. Na zmianę, jedzenie i przebieranie. Ale udało się. Veni, vidi, vici. Powiem Wam że takiego krzyku to jeszcze u swojego dziecka nie słyszałam. Masakra w całym ośrodku było go słychać. Prawie się popłakałam tak mi było dziecka szkoda. Ale jak wyszliśmy zasnął zaraz w wózku i śpi do tej pory, nawet się nie przebudzil jak wchodziliśmy do domu.
Informacje z wizyty. Malutek dziś skończył 7 tygodni ma już 4600g czyli przez ostatnie 4 tygodnie przybył równy kilogram. Super wynik:-) Pani doktor rozwiała moje obawy o AZS, po prostu Malutek ma wysuszoną skórę, dostał receptę na robioną maść.
Został też zamierzony główka z 34cm przy urodzeniu 37cm dzisiaj. Klatka identycznie.
Ogólnie to jestem bardziej zestresowana niż on. Teraz nadal śpi ale dość niespokojnie. Mam nadzieję, że Prześpi ten ból i ominą go wszelkie skutki uboczne.