reklama

Lipiec 2014

reklama
No u nas standardem jest juz karmienie co 4h ale w dzien zdarza się tez rzadziej. Po drugie nauczylam męża ze na dwa nocne karmienia i zmianę pieluch jedną zmienia on, a drugą ja. Moj mały sukces edukacyjny.
 
Doti, zadziwiające,że wszystkie ze stękaniem ustawiły się na 4-5 rano. U nas też oczywiście.:tak:

GiP , zdarzyło mi się kiedyś zapomnieć o tym ,że mam dziecko i nie mogę jeść mandarynek. Dłuugo miałam wyrzuty sumienia.
Co za matka która wyrywa się z domu i zapomina o dziecku;-)
 
witam
U mnie noc ok dopóki mały większy lokator nie przyszedł spać do nas...oberwalam z pięty w twarz i szyję i bałam sie zasnąć...potem musiałam mocno pilnować, żeby Zuzia nie oberwala.... Więc niewyspana jestem. Na szczęście Ola dziś już prawie zdrowa, ja jeszcze chora

Gosia borowiki nie powinny zaszkodzić, no ale ty masz wczesniaka, więc w sumie możesz jeszcze uważać bardziej z dieta. Sushi by lepsze było, zawsze moglas wziąć z wedzona rybka, jeśli boisz sie surowej...
 
Większość kobiet ma większą prawą - ja jestem leworęczna, więc większą mam lewą;-)
Adaś gada i czka, a wyrodna matka je śniadanie.:-p Trudno, musi poczekać i tak by ulał po tej czkawce:-p
A nocka raczej do tych mniej udanych zaliczona, Młody jadł o 23, 3 (tu półtorej godziny marudzenia), 6 i 7:baffled:

Adaś ma okolice brwi całe w łuskach, taka brzydka skóra mu się tam zrobiła, wyszło to prawie na czoło, smaruję emulsją atoperal, bo mam próbkę, nie wiem czy to reakcja na mleko, czy niby ciemieniucha przy wyrastaniu nowych brwi..
confused.gif

A chwalę się!! Pływałam w sobotę w basenie! Ale bosko!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jagodka u nas było tak, że ciemieniucha zaczęła się od brwi. Ta już ładnie schodzi teraz walczymy z tą na głowie.

Mój Malutek nie ma akcji marudzenia koło czwartej, piątej wtedy je po raz drugi. Potem śpi jeszcze około dwóch godzin i około 7 zaczyna dzień
 
Tusiaczek a jak zalatwilas ta ciemieniuche na brwiach? "Pytam bo Bartek tez ma i brzydko to wyglada.

Dziewczyny mały od 3 dni robi zolta kupe calkowicie wsiakajaca w pampersa, myslicie ze to cos niepokojacego? Kup nie ma wiecej niz zwykle, ale sa jakies wodniste, zawsze byly z takimi niteczkami a nie calkiem wsiakajace. kurcze zebym wieziala ktora kupa to normalna a ktora juz nie tak.
 
reklama
Kornela to normalna kupa :) kupa normalna ma konsystencję jajecznicy, czyli taka z grudkami, albo musztardy dijon, czyli taka jednolita rzadka :) kolor pomarańczowy, ale może się zdarzyć zielony lekko lub ze śluzem. niepokojące są na pewno nitki krwi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry