U
użytkownik 902
Gość
Lilla padłam
I kto za to zapłaci?!;-)
Byłam wczoraj na zebraniu w przedszkolu, musiałam zwiać, bo trwało w nieskończoność, a Adaś z mężem w domu. Strasznie niekonkretna ta nowa Pani, o jakichś pierdołach gadała, zamiast konkretów, po półtorej godziny wstałam i wyszłam, pewnie i tak nic ciekawego już nie powiedziała. Wszystkie panie w innych grupach skończyły, tylko ta gadała i gadała..Wydatki na wrzesień straszne, 150zł komitet, 40zł ubezpieczenie, wyprawka plastyczna 130zł, książki 140zł..ech.. szkoda gadać, a gdzie tu czesne jeszcze??
I kto za to zapłaci?!;-)Byłam wczoraj na zebraniu w przedszkolu, musiałam zwiać, bo trwało w nieskończoność, a Adaś z mężem w domu. Strasznie niekonkretna ta nowa Pani, o jakichś pierdołach gadała, zamiast konkretów, po półtorej godziny wstałam i wyszłam, pewnie i tak nic ciekawego już nie powiedziała. Wszystkie panie w innych grupach skończyły, tylko ta gadała i gadała..Wydatki na wrzesień straszne, 150zł komitet, 40zł ubezpieczenie, wyprawka plastyczna 130zł, książki 140zł..ech.. szkoda gadać, a gdzie tu czesne jeszcze??
