reklama

Lipiec 2014

Kasia, gratulacje z okazji trzeciego miesiąca :)

Makota, u mnie pobudek zero w nocy. W porywach do jednej.
Karmienie nocne do pełna ok 22-23, a potem pobudka ok 6-7
ALE
Syn mój ostatnio ma zdecydowanie zwiększone zapotrzebowanie na jedzenie bo w ciagu dnia je co godzine (max dwie) mniej wiecej. W ciagu ostatniego tygodnia miał tez dwa razy pobudkę ok 3 w nocy wiec mysle ze zbliża sie zapowiadany przez polozna kryzys laktacyjny.
 
reklama
U nas jest tak: w ciągu dnia tylko KP co ok. 2-2,5h.
Ostatnie karmienie KP jest o 19.00 - po karmieniu tata bierze Małego: kąpiel i 120ml mm o 20.00 Mały jest już w łóżku- buziak, mąż gasi światło i 9/10 nocy to wystarcza, dziecko chwile pogada do siebie, pociamka rączkę i zasypia. Budzi się pierwszy raz o 4 i potem budzi sie co ok godzinę ale ja do niego nie wstaję. On chwilę gada do siebie w łóżeczku, popręży się, pokwęka i zasypia. Od tygodnia śpi tak mniej więcej snem przerywanym do 7 rano.
Wcześniej schemat podobny tylko budził się z płaczem na jedno karmienie ok 4 rano. Karmiłam i odkładałam do łóżeczka i j.w. pokwękał i zasypiał.
Wiem, że to brzmi trochę jak 'zimny chów' ale u nas to zdaje egzamin w nocy ( póki co ;) ). Od samego początku nie zrywałam się w nocy na karmienie w sekundę ale to nie dlatego, że jestem wredną matką i kazałam mu się 'wypłakać' ale w tamtym okresie chodziłam jak zombiak i wolałam sie dobrze obudzić ( szłam siku, umyć ręce, napić się) zanim wyciagałam dziecko z łóżeczka. Po około 1,5 miesiąca okazało się, że zanim ja załatwiłam to swoje wybudzanie, Wojtek zasypiał sam :) I tak wypadło nam pierwsze karmienie o 1-2 w nocy. W podobny sposób wypadły nam pozostałe karmienia nocne a z początku było ich ok 3-4 :)
Ja się nie przyzwyczajam mimo wszystko do tych przespanych nocek bo wszędzie pisze, że to mija :P

PS: dziękuję bardzo za życzenia, oby się spełniły :) Póki co jest ok- syreny jeszcze nie było a za pół h wychodzimy na spacer. Muszę go dobrze ululać bo po 12 dołącza się do nas moja mama i idziemy na sklepy jakieś kiecki na wesele pooglądać :)
 
Ostatnia edycja:
Kasia mi to nie wyglada wcale na zimny chow. Co innego gdyby dziecko płakalo w lozeczku a Ty pozostawalabys niewzruszona. Co innego natomiast jak nie płacze tylko sobie kwęka :)
 
CZEŚĆ babki, jjadę właśnie na rezonans, mam trochę strach, żejjakiegoś ataku paniki dostane albo coś:/ trzymajcie kciuki, pproszę.

Lille, Ty jesteś rehabilitantka, bo piszesz ze znajomością tematu?
Poszukam o tym Men ziem, o którymwwspominałaś.


Ja rehabilitacjaHHuberta, bo miałnnapięciemmięśniowei to mu nnaprawdęppomogło:) tak pisze, bo kktóraśz Was ppisała o zwiększonym nnapięciu mmięśniowej. Nie trzeba się bać Voj ty.

Michalina, mójOlek bbutelki wy, a też co 2 godziny domaga się jedzenia :/

Canon, Michalina, udanego spotkania :)
 
Hejka

Myslalm ze od wrzesnia bede częściej zagladala ale jednak mi się nie udaje:(do południa niby mam więcej czasu ale zanim chatę ogarne,jakiś obiadem pod szykuje to zaraz południe dzieciaki wracają.doszły wyjazdy na basen ,wiki jeszcze chce napilke wiec ledwo wyrabiam:no:

Mam nadzieje ze dzeciaczki zdrowe i wsio u was ok:)

Hania butelkowa,zasypia ok 20 tej ,SPI do 3 i potem rano dopiero wiec nie narzekam:)

Hubson myslalm ostatnio o tobie,jak się czujesz?

Undomiel jakie kupki robi dzidzia ze do gastrologa masz skierowanie?

Bylamu pediatry z hani wynikami (e.coli wyszło) i na razie czekany na kolejny wynik posiewu moczu.jeśli znów wyjdzie to dostaniemy leki.

Martwia mnie kupki hani bo SA zielone cały czas,dostaje biogaje i wlazcylam od wczoraj dicoflor,nie wiem czemu tak:(w piatek będziemy u pediatry i będziemy dalej myśleć co z tym robić,być może dostanie skierowanie na USG brzuszna.

Na razie basen z Hania odpuszcam bo nie dam rady organizacyjnie,pomyslimy wiosna.

Ale dziś u nas piękna pogoda ,Hania SPI na dworku a mmauska relaksuje się na BB:)

Pewnie zaraz się obudzi bo mleczko było o 8.

Miłego popołudnia:)
 
Makota u nas zazwyczaj dwie pobudki w nocy, a o 7-8 pobudka definitywna :)
Tylko dzisiaj jakos inaczej bo częste pobudki w nocy (o polnocy, o 2, o 5, o 7.30 i ostatnia o 9.30) ale pospalysmy dluzej :)
 
U nas rytm nastepujacy
19.30-20 kapiel
potem karmienie, pobudka po 3-5 h, potem po 2-3 h, kolejny sen znowu dłuzszy 3-4 h. Z tym,że w trakcie jest stękanie więc odwracam kurczaka na brzuszek i śpi jeszcze trochę.
W ciagu dnia różnie. Przerwy od 2-3,5 h. Z czego dłuższe to raczej na spacerze, w domu tak długo nie wytrzyma.
 
A jak jeżdżą Wasze dzieci w fotelikach?
Mój już dawno wyrósł z dolnego ustawienia pasów w maxi cosi cabrio, więc jeździ bez tego spłycenia :nerd:
Mam dla niego taką osłonkę na głowę (uniwersalną) wkładam, żeby mu głowa na boki nie latała.
 
Doti miałam pytac o to samo. Mój juz tez wyrósł z tej wkładki dla noworodka ale jeszcze jej nie wyciągnęłam. Boje sie ze bez tej wkładki to jednak pozycja jest za bardzo siedząca no ale chyba bede musiała ja w koncu wyjąc bo mały jest naprawde duzy juz.
 
reklama
Ja juz wyjelam wkładkę dla Hani bo się w nią nie mieściła,pasy tez wyżej przełożone

Ale się Hania zesrolila:szok:i nawet odcienie żółtego sa:-Dczyzby po dicoflorze

Dziś pizza na obiad (własnej roboty oczywiście)bo nie mam innego pomyslu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry